Jako, że jakieś 7 lat nie byłem w Bieszczadach, a wszystko wskazuje, że za parę dni znów tam będę, chciałem nietypowo spytać:
Pamietam, że te 7 lat temu jadłem w jednym ze schronisk coś w rodzaju nalesnika/pieroga (?) nadziewanego jagodami. To było super.
Sęk w tym, że za żadne skarby nie mogę sobie przypomnieć...w którym schronisku to było.
Kojarzy ktoś może o czym piszę?
Jeśli tak, to porposzę o jakieś namiary, chetnie bym tam znów wpadł![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami