gdyby tak było, to ta dziedzina fotografii była by banalnie prosta
robisz ślub jak leci, strzelasz pojedyncze foty. jak kto wyjdzie to jego sprawa (głupia mina, przymknięte oczy itp) później oddajesz taki materiał na którym pani młoda ma 2 zdjęcia gdzie wygląda okej, bo na reszcie akurat trafiło się na brzydki grymas, zeza czy cokolwiek innego
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami