Czy ktoś ma jakiś patent na stabilność całego sprzętu podczas focenia pociągów. Zrobiłam sobie ostatnio wycieczkę na pobliska stację. Czekam na pociąg, wszystko ustawione (próby dobrania odpowiednich parametrów). Jedzie... ale z taką szybkością, że poleciało kilka niestosownych słów. Pociąg przejechał z zawrotną prędkością. W ostatniej chwili zdążyłam złapać sprzęt. Przy następnym starałam się trzymać statyw mocno, ale co z tego skoro i mnie zwiewa.
Macie może doświadczenia z takimi cudami? Odsuwałam się, ale to nic nie dało, a przecież nie ma rzeczy niewykonalnych.
Przykład:
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami