Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1

    Domyślnie Muzeum Manufaktura

    Jest w Łodzi kilka miejsc które znają praktycznie wszyscy Polacy. Co do Piotrkowskiej mogę się mylić bo ilekroć podaję swój adres przez telefon wpisywana jest Piotrowska a nawet Piorowska. Manufakturę jednak znają prawie wszyscy.






    Nie jestem dumny z tego miejsca w obecnym "wydaniu" żeby wszystko było jasne. Może dlatego że urodziłem się w kamienicy 100 metrów od wejścia i przez duży fragment życia byłem z tym miejscem związany. Pamiętam poranne dźwięki nawołujące do pracy i dźwięki szyn na których przed naszą kamienicą zakręcały w Gdańską tramwaje. Nigdy jednak nie zapomnę cukierni która zaopatrywała rodzinę mojej mamy w słodycze od czasów przedwojennych.

    Wracając do samej manufaktury, jak pisałem, mam sentyment. Dzisiaj to miejsce ma zupełnie inny wydźwięk dla młodych ludzi którzy często nie mają pojęcia ile potu i krwi tu wylano. Nawet dzieło „Ziemia obiecana” oddaje tylko fragment od robotniczej strony. Ta druga, bogata znała Łódź z innej strony, tej „lepszej”. Pozostawili po sobie piękne kamienice które później komuniści zapuścili i zniszczyli a które obecnie odnawia Unia Europejska. Żydowska część miasta oraz sami żydzi którzy wnieśli w to miasto zarówno swoją kulturę jak i pieniądze zniknęli z Łodzi. Pozostały fragmenty getta i Gmina przy Pomorskiej.





    Na szczęście ktoś pomyślał że może z 300 m.kw tego terenu można by zapełnić małym muzeum. Tak się stało. Jest ubogo ale ważne jest że jest. Jeśli pojawicie się w Łodzi, odwiedźcie to miejsce. Warto poczytać o historii i obejrzeć zdjęcia klasy robotniczej, a wcześniej robotników którzy zbudowali to miasto.





    Jeśli los czy przypadek sprowadzi Was do Łodzi, poświęćcie godzinkę na odwiedzenie tego miejsca. Nie dla zdjęć choć pewnie bez tego się nie da ale żeby poczytać i bliżej zapoznać się z robotniczą Łodzią z ubiegłego wieku...

  2. #2

    Domyślnie

    Ciekawe jest to, że jedna z maszyn jest uruchamiana, można się przekonać jaki hałas panował w hali gdzie tych maszyn było setki... Muzeum jest małe ale bardzo fajne. Polecam !
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  3. #3

    Domyślnie

    Ja to przeżyłem zwielokrotnione ponad 35 lat temu

  4. #4

    Domyślnie

    Dobrze, że są takie miejsca.
    Szkoda, że wcześniej o nim nie wiedziałem.
    Przy następnej delegacji w okolicach postaram się zwiedzić.

  5. #5

    Domyślnie

    Ziemia Obiecana 2. Fajnie.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  6. #6
    woda
    Gość

    Domyślnie

    Wiem, że to muzeum. Ale pokazane w taki sposób, jakby to wszystko wciąż żyło. I jedno mnie uderza. Brak ludzi. Same maszyny.
    Skoro próbujesz oddach ducha tamtych czasów to nie wiem czy BW nie pasowałoby bardziej.

  7. #7

    Domyślnie

    Oczywiście jest wersja cz/b ale ten''naturalny'' kolor superii bardziej mi się podoba

    Wysłane z mojego GT-N7000

  8. #8
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    04 2012
    Miasto
    Rawa Maz.
    Posty
    185

    Domyślnie

    Byłem parę razy w TEJ właśnie fabryce, kiedy jeszcze pracowała. Hałas nieopisany - teraz by chyba dzieciaków nie wpuścili na halę z maszynami tkackimi, ale to były inne czasy. Zdjęcia interesujące, ale nie powalają. Ciekawa kolorystyka, ale obróbka miejscami szwankuje - zalane cienie itp. Obawiam się, że w takim miejscu, bez aranżacji sceny i zabawy oświetleniem, nie jest łatwo zrobić naprawdę ciekawe ujęcia.

  9. #9

    Domyślnie

    Dopełnieniem tej historii może być Biała Fabryka, lofty w starej farbiarni Scheiblera i w ogóle cały Księży Młyn - co jest z pewnością fotograficznie łatwiejsze.
    Poza tym warte udokumentowania, ponieważ - mam nadzieje - wszechobecne ruiny zaczną wreszcie znikać.
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  10. #10

    Domyślnie

    Reportaż to ludzie, ich historie… a tutaj ich brakuje.
    No chyba, że potraktujemy temat bardziej metaforycznie i uznamy, że to miejsce kiedyś tętniące życiem, tworzy historię -- choć nie wiem czy nie naciągam zbytnio.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •