Kurczę, żeby to choć trochę przypominało tytułowego Latającego Holendra to pewnie dałoby się oglądać, a tak rzeczywiście wygląda jak wada foty/aparatu. Oczywiście szanuję Romku Twoją wizję jednak radości w oglądaniu nie znajduję.
Druga fota, jak to ująłeś, jest "bardziej strawna".