Poszedłem sobie wczoraj na spacer z A6k i RX III, żeby porównać fotki w tych samych mniej więcej warunkach. Pogoda słoneczna. No i tak: W RX plastyka mniejsza i to zdecydowanie, ale tego się akurat spodziewałem ze względu na wielkość matrycy. Rozdzielczość, ostrość i kontrast zdecydowanie na plus dla zeissa 16-70. No tu się spodziewałem mniejszych różnic. Jeśli chodzi o stabilizację, szybkość i celność AF, balans bieli to jest wszystko bardzo porównywalne. RX dawał radę, ale była słoneczna pogoda to i nic dziwnego. Ergonomia, a właściwie jej brak w RX bardzo przeszkadza i na pewno potrzebny jest jakiś zewnętrzny grip. Trochę wkurzający jest sposób otwierania wizjera, ale miałem kupić RX bez wizjera, więc uważam w sumie wizjer za plus, że w ogóle jest i przydał się wczoraj w pełnym słońcu.
Tak na szybko: RX100 III nie specjalnie nadaje się do jakichś wielkich wyzwań, ale jest małym poręcznym do noszenia aparatem, który ze względu na swoje parametry w zupełności zadowoli tych, którym zależy na jakości fotek, a którzy z tych czy innych względów nie chcą lub nie mogą ze sobą zabierać nic większego. Do fotografii rodzinnej i turystycznej jest wręcz idealny i jako taki zostaje u mnie na stałe, a A6k idzie do ludzi![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami