Zdaję sobie sprawę Panie i Panowie, że 'doznania estetyczne' każdego z nas są inne, ale moje pytanie do WAS:
Jak to jest w końcu z tą kompozycją portretów?
W zasadzie nie powinien on (kadr potretu) być 'za ciasny', osoba portretowana zasadniczo "w centrum", chyba że mamy jakiś rkwizyt(y) podkreślające tą osobę (np. królowa Angielska z mapą imperium, lub ślusarz przy imadle albo pielęgniarka ze strzykawką...
Ostrośc wybrana na określony fragment 'twarzy' (najczęściej bliższe oko???)
Wiem, że klimat wymusza i pewnie jest dopuszczalne (na zdjęciu w poście to widać) ucieczka wzroku poza kadr, brak równowagi i pewna 'pustka'?
Jakie są Wasze opinie?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami