Ideałem film ten nie jest na pewno.
Zawiera ogrom uproszczeń i niekonsekwencji, dziwnych zachowań nie przystających do wyprawy badawczej, a skutkujących finalnie klapą ekspedycji.
Temat bardzo ciekawy, z potencjałem lecz całkowicie położony realizacyjnie.
Jak można być tak niekonsekwentnym?
Jak można ludzi zdolnych stworzyć robota na swoje podobieństwo i statek zdolny do przelotu 500 000 mil w dwa lata posądzać o takie głupie działania, niefrasobliwość, nieodpowiedzialność, krótkowzroczność i nieprzygotowanie do realizacji celu misji?
Reasumując pomimo typowo amerykańskiej realizacji i uproszczeń, film skłania do przemyśleń i dlatego warto go obejrzeć.
Do tych co oglądali.
Powiedzie mi proszę czym żywiła się Pani doktor od momentu gdy odjechała z androidem na poszukiwanie nowego statku?
Jak to możliwe by człowiek rozcięty bez mała na pól nie wymagał zszycia powłok wewnętrznych lecz wystarczało klika metalowych zszywek na brzuchu.
Jak to możliwe by człowiek po takiej operacji za parę chwil dokonywał cudów ekwilibrystyki.?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami