W F80 to nie ma silnika, tylko jakiś anemiczny p.... przeszczep. Ogólnie w porównaniu np. z F100 wszystkie silniki w cyfrówkach nie istnieją, z serią D2 włącznie. Nikon tak gra w ch... z mocą silników w obiektywach i wiertarek w korpusach, że dostaję piany jak tylko ktoś porusza ten temat. AFS-em nazwywa się coś, co można by używać w charakterze mieszalnika do betonu i jakiś śmieszny bzyczek w kitowych 18-55 i 55-200. Szlag może człowieka trafić, parametrycznie słowa na ten temat w specyfikacji nie podają, a wręcz jest to niemal ściśle tajne. Buc ma kupić i potem się ewentualnie martwić.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami