Śniegi stopniały... przyszły ciepłe dni... więc na początek sezonu letniego - Czerwone Wierchy.... Michał, Grzesiek, Krzysiek, Rafał ...

5:00 wyruszamy z Kir ...
i spacerkiem dolinką ....
1.

do schroniska ...
2.

krótki odpoczynek i ruszamy dalej podziwiając widoki..

3.

4.

po drodze spotykamy niedźwiedzia ale nie był zainteresowany aby pogadać i zdjęć także nie chciał... my coraz wyżej ...

5.

podziwiając oczywiście widoki

6.

zatrzymując je dla siebie

7.

i pierwszy szczyt - jak to powiedział jeden turysta - CIEMNICA

8.

odpoczynek i ruszamy dalej ...

9.

10.

po drodze spotykając bardzo wyluzowaną kozicę...

11.

i dalej...

12.

kilka fotek ciekawych miejsc

13.

i docieramy do schroniska

14.

plan był by iść spać... ale nikt z nas nie zmrużył oka nawet przez 5min...

Oczywiście film
http://www.youtube.com/watch?v=P06tod0ImuY

Dziękuje.
Pozdrawiam