Jako, że nie cierpię kompletnie gładkiej skóry na twarzy i zawsze miałem lekko podrażnioną skórę po typowym goleniu to od wielu wielu lat używam trymerów do włosów tyle, że z wyjętym dystansem, więc golą gdzieś na 1mm, co mi odpowiada. I tu ważna wskazówka: nie kupować trymera, który podłączany jest bezpośrednio pod 220V. Ostrze w nim się rusza dzięki elektromagnesowi wykorzystującemu wahania prądu zmiennego. Jest to rozwiązanie kiepskie i słabo goli, zwłaszcza jeśli trymer kosztuje 29,99zł. Polecam natomiast jakikolwiek trymer podłączany przez zasilacz, bo oznacza to, że pracuje on na prąd stały (mam wersję na 3V i na 12V) a więc w trymerze jest silniczek, który porusza ostrzem i daje to o wiele lepsze golenie. Często też jest wbudowana bateria. Takie trymery kosztują niewiele więcej, bo jakieś 50-70zł i są genialne. Ja mam jakiś ze sklepu Tchibo i od wielu lat używałem go i do głowy i twarzy. Działa nadal. Potem przerzuciłem się do golenia twarzy jakimś trymerem z Lidla i sprawuje się tak samo dobrze. A włosy na twarzy mam trochę jak u dzika, więc trymer ma co robić![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami