Woda bardzo spokojna, a stateczek na krotko przypiety do plotu, wiec duzo nie mogl sie ruszyc

Co do tej hydropagody (to jest jakas knajpa na wodzie, ciekawe czy mozna zrobic tym kolko po rzece) to fakt, mozna by troszke zgasic, ale w robocie musialem obrabiac foty jak parytyzant wiec wyszlo co wyszlo.

I wiesz, ze zawsze jestescie zaproszeni, niewazne czy Kitaj czy Warszawa