Szukaj
Mój start odżyłBył trochę poobijany i pokrzywiony. Został wyprostowany nieco i a w domu na spokojnie go "wykalibrowałem" - górne szkiełko ostrzyło w innym miejscu niż główny obiektyw. To co widziałem ostre na matówce w kominku nie było ostre na filmie. Teraz suszy się film i wygląda bardzo dobrze. Bez skanowania nie potwierdzę, czy trafia co do centymetra, ale z tej wielkości klatki negatywu można już sporo wywnioskować. Już mi się gęba śmieje
Oj pobawię się tym gratem jeszcze trochę
Tylko będzie trzeba Nikkora 20/2.8 chyba na skaner płaski zamienić, bo portfel pusty![]()
Skontaktuj się z nami