Szukaj
ale moze dluugijakies przeminelo z wiatrem czy cuś
![]()
O kurcze, nie zauważyłem, że kolega z Rzeszowa...
Chętnie pożyczę Ci co tam będziesz chciał analogowego, nawet film na początek gratis dostaniesz jeśli zapał zobaczę ;>
Napisz co by Cię interesowało, wybór formatów mam spory, wprawdzie starta akurat nie posiadam, ale zdjęcia nim robiłem i bardzo fajnie wychodzą nie wierz malkontentom to super aparat.
Jeśli chcesz na jakiś czas dostać coś analogowego, służę pomocą.
Aktualnie NikonF90, Mamiya, Pentacon, Graflex filmów też troszkę się znajdzie.
Zapraszam.
Ba! I nawet dzisiaj wieszamy zdjęcia na Bezdomnej robione Startem 66![]()
A ja właśnie kończę pierwszy film moim Startem 66S i powiem z lekką ironią tak:
Gdyby ten aparat miał:
-Jaśniejszą matówkę
-Wbudowany światłomierz
To w sumie nic więcej bym nie potrzebował![]()
A tak całkiem na serio: Dla mnie jako I-wszy aparat średnio formatowy Start jest czymś zupełnie innym od lustrzanki cyfrowej czy małoobrazkowej. Jak widzę, niektóre posty to się zastanawiam ,,Co by było gdybym kupił Mamiye czy nawet Kieva?''
Póki co czekam na efekty pierwszego filmu. A sprzedawać raczej nie mam zamiaru nawet ze względu na to, że to nasz rodzimy aparat
PS.
Że tak wtrące: Obiło mi się o uszy wymienianie matówek w Starcie. Wiem, że fabrycznie ma on niewymienne matówki ale da się jakoś to po swojemu zrobić. Umie to ktoś z Was?
To jest mniej więcej taka różnica w wygodzie robienia zdjęć, jak między kompaktem a lustrzanką - zarówno w kompakcie, jak i w TLR nie ma korekty błędu paralaksy. Mamyia czy Kiev są już pełnoprawnymi lustrzankami - focisz to, co widzisz, a i pryzmat z pomiarem dokupić można...
Pozdrawiam,
Marcin
Za "tamtych" czasów zrobiliśmy test, kondesor z powiększalnika (soczewka z jednej strony płaska) położona na matówce. Dawało to rozjaśnienie na szerszym obszarze (bo oryginalna ma jasny wyłącznie środek). Oczywiście kondensor małoobrazkowy czyli nie pokrywał całej matówki. Być może (jak jakiś szklarz wytnie z tak grubego szkła) docięcie w kwadra dużej soczewki?
W dzisiejszych czasach możesz zobaczyć 'o co chodzi' z lupą za 4zł, ale tylko na próbę, bo jest wypukła.
Przypuszczam że nie da sie tam wsadzić w normalne miejsce niczego wypukłego.
A nie lepiej kupić coś wyższej klasy?
chyba tylko cichość dwuobiektywowej można docenić. Ale przypuszczam, gdybym to miał, zrobiłbym dwie rolki portretów sytuacyjnych (z niższej perspektywy) i poszła by do szafy.
Ostatnio edytowane przez JacekCz ; 17-05-2012 o 07:34
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Ja mam to szczęście, że mam jakiegoś Starta B wygrzebanego ze śmietnika. Stał cały czas na półce jako eksponat. Ale go wyczyściłem porządnie, wygląda na sprawny (co nie znaczy, że jest). Kupiłem jakiś tani fomopan 100, co by żalu nie było jak nie wyjdzie i przepstrykam go. Długo się czaiłem, bo brakowało mi tej rolki, co nawija film. Ale mialem jeszcze jakieś 2 Druhy synchro ze śmietnika i jeden właśnie tą rolkę miał. Chyba pasuje. Jak skończę film w Druhu to sprawdzęTen Druh to jest dopiero gówno... A wracając do Starta... pewnie bym nie kupił. Ale jak już mam, to się pobawię
![]()
Druh to zabawka z dwoma przysłonami i jednym czasem (chyba).
Start to jednak pełnoprawny aparat (wielu robiło ni komercyjne foty).
Tylko za tamtych czasów dominujący film miał 18DIN (50ASA/ISO), na cokolwiek wyższego będzie brakowac szybszej migawki. Z kolei jakby się wyprawić na zdj. w trudnych warunkach, braknie długich czasów.
Szpulka w tym formacie pochodzi z filmu, jest "przechodnia".
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Skontaktuj się z nami