To może D90, ale za 2k to tylko puszka i to używana.
Szukaj
To może D90, ale za 2k to tylko puszka i to używana.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
A co myslicie o d90?
I jeszcze 1 problem. Moj M chce nowy aparat bo ten (d200) "moze bedzie popsuty" lub cos. A ja jakos od jakiegos czasu sie uwzielam na d200.... :P
Ostatnio edytowane przez maja_89 ; 06-05-2012 o 19:35
to może D300, np. http://allegro.pl/nikon-d300-body-st...308808677.html i N50/1.8, np. http://allegro.pl/nikon-50-mm-1-8-d-...318287843.html
aukcje podane dla przykładu cenowego...
D300s/MB-D10/17-55/35/50/85/70-200/SB600/ i ... brak czasu! Fuji X-T10/X-T20/18/35/56...
http://allegro.pl/lustrzanka-nikon-d...323277199.html
taki jest lepszy od d200?
co myslicie o tym?
http://tablica.pl/oferta/nikon-d200-...12563c2e;r:;s:
2500 to dobra cena?
Ostatnio edytowane przez maja_89 ; 06-05-2012 o 21:38
No i uderz o drzewo czy kamień plastikowym korpusem. Własnie na wycieczki wg mnie coś mocniejszego i odporniejszego na warunki atmosferyczne trzeba. A że kobiety raczej o sprzęt nie dbają ("bo on ma jej służyć, a nie Ona jemu" cyt. moja tzw. żona), tym bardziej obstawiam D200. Na niskich ISO nie zobaczy różnicy pomiędzy D5000 vs D200 w obrazku, poza ładniejszymi kolorkami z tego ostatniego.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
IMO D200 może ograniczać w porównaniu z nowymi aparatami tylko wysokim ISO. Dla mnie zaletą są wyciągnięte na zewnątrz przyciski takie jak qual, iso, i przede wszystkim kompensacja ekspozycji (może w nowszych nie trzeba tyle mieszać, ale dla mnie w wielu sytuacjach jest tak, że nie pasi mi to co proponuje aparat w ekspozycji i natychmiast jadę zazwyczaj zaczynając od +/- 0.7 lub więcej: reguła jest prosta: im bardziej podoba mi się światło, tym częściej zmieniam propozycje automatu: lubię zdjęcia w kontrze, więc często koryguję).
Z drugiej strony dzisiaj chyba bym nie kupił D200. Mnie przy apracie ze śrubokrętem trzyma 50:1.4D, 85:1.4D i od niedawna wzmocniłem to trzymanie 180 2.8D. Gdybym zaczynał przygodę z fotografią bez bagażu AF-D pewnie brałbym nikona 5100 (choć nieco może poza budżetem koleżanki).
D5100/7000 to już inna bajka. Tu nawet na niskich ISO widać róznicę vs D200/D300/90/5000. No ale D5100/7000 to juz inny budżet niz zakładany przez kolezanke.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Skontaktuj się z nami