Od 12 roku życia lat dość intensywnie uprawiałem akrobatykę sportową, ju-jitsu i kickboxing. W wieku 22 lat byłem świetnie rozciągnięty, wysportowany i miałem niesamowitą wydolność organizmu. Wystarczyło jedno pechowe salto ze złym upadkiem i do dzisiaj mam ogromne problemy z kolanem i lędźwiowym odcinkiem kręgosłupa. Ta podwójna kontuzja wykluczyła większość sportów, musiałem pożegnać się z uprawianymi, z nartami i wieloma innymi. Kondycja, samopoczucie i wydolność spadło na łeb, na szyje w ciągu dwóch lat.
Koledzy dobra rada: uprawiając sport uważajcie, bo wiele lat pracy można zmarnować w kilka sekund. Ale warto, zrozumie to tylko ktoś, kto w pełni panuje nad swoimi mięśniami. Strasznie mi tego uczucia brakuje...
Pozdrawiam
Tomek
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami