Szukaj
Niestety muszę kolegę zdołować po raz drugi. Zdjęciom brakuje:
- skupiającego uwagę motywu; wzrok błądzi i nie ma się na czym zatrzymać,
- rzucających na kolana kolorów; tutaj jest kolorystycznie płasko i nieciekawie, może trzeba przyjść o innej porze, może w inne miejsce, a może w końcu na tym konkretnym jeziorze trudno będzie zrobić efektowne zdjęcie,
- dramatycznego nieba lub wody.
Za to nie brakuje kurzu na matrycy.
A ja muszę niestety skomentować komentarz. Otóż nie wydaje mi się słuszne ocenianie czyichś zdjęć na podstawie własnych upodobań. Każdy rzecz jasna może pisać o swoich preferencjach, ale nie w formie listy zarzutów, że autor nie zaspokoił naszych oczekiwań. Pisałem wielokrotnie, że nie wszystkim potrzebny jest do szczęścia tzw. zaczepiacz wzroku, jaskrawe, przesaturowane kolory czy dramatyczne niebo. Widok jeziora to jest widok jeziora, a nie bóg wie co. I dlaczego każde zdjęcie ma być koniecznie efektowne. To już jest jakaś choroba z tym efekciarstwem.
Wracając do zdjęć, podoba mi się drugie, choć drzewa po lewej nieco się zlewają w jedną masę - przydałoby się tam nieco więcej kontrastu i szczegółów. Niemniej zdjęcie ma klimat, nieżle oddaje jeziorną atmosferę - kto przesiedział nad wodą wiele godzin wie o czym mówię.
A new shit has come to light...
Zdecydowanie 2-ka, ale kolorki bym lekko podciągnął.
Nie zgadzam się, każdy ma prawo do swojego zdania. Inaczej nie byłoby sensu cokolwiek oceniać, bo każdy pisałby to samo. I tutaj podtrzymuję moje uwagi. Te zdjęcia niczego nie opowiadają. Pstryknięte jezioro i nic więcej (+ połówkowy kadr). Mogą służyć jako zdjęcia dokumentacyjne. Jeśli jest tu jakiś artyzm, to ja tego nie widzę.
Ja niestety muszę stanąć po stronie Dudera choć nie zawsze zgadzam się z jego opiniami ale to jest indywidualna sprawa rzecz jasna i do nikogo pretensji nie mam bo chodzi mi o wasze opinie, a te mogą być skrajnie różne i w odczuciach i w sposobie skomponowania kadru czy sprawach technicznych bo jak wiemy fotografia to rzecz kreatywna i nie ma twardych zasad do których można by było się czepiać, każdy widzi obraz trochę inaczej. Natomiast co do uwag "markb" to powiem tak:
- zgadzam się wzrok błądzi nie ma elementu skupiającego uwagę, ale wcale nie miało go być to miało być przedstawienie jeziora o wczesnej porze tuż po świcie, niestety w tym miejscu nad tym jeziorem byłem pierwszy raz i było trudno dojść do ciekawszych miejsc więc nie błądząc w koło bagien i jeziora robiłem to na co przyroda mi pozwoliła.
- co do kolorów rzucających na kolana nie zawsze chodzi o to żeby każde zdjęcie podciągać kolorystycznie w PS co można i ile to można ale właśnie ile można? nie raz aż się na takie zdjęcia patrzeć nie chce bo kolory są po prostu nie naturalne a często tak się zdarza niestety. Co do innej pory to chyba pora była jedną z najlepszych możliwych do robienia zdjęć, po prostu światło było jakie było warunków nie zmienisz takie życie
- co do kurzu na matrycy też o tym wiem i mój błąd, że najzwyczajniej o tym zapomniałem i nie oczyściłem zdjęcia w programie, a z matrycą będę musiał zrobić porządek :/
Dzięki za komentarze bo czy są dobre czy złe to są one mobilizujące.
bieluś
Kolory nienaturalne, to są właśnie na tych zdjęciach. Żeby kolory były naturalne, to trzeba je 'zrobić'. Nie podkręcać saturację, ani nei przesadzić z obrobką, ale coś trzeba zdziałać - bo teraz to jak słuchanie muzyki z dobrego hi-fi trzymając głowę pod sześcioma grubymi poduszkami.
Podstawowy błąd, to myślenie, że zdjęcie 'bez obróbki' jest naturalne. Nie ma czegoś takiego w przyrodzie jak 'zdjęcie bez obróbki'. To, co wychodzi z puszki jako jpg to w rzeczywistości jest zrzut z matrycy (taki 'wewnętrzny' RAW) wywołany na uśrednionych przez inżynierów od softu parametrach, uśrednionych - żeby się soft nei wieszał, działał szybko i nei sprawiał kłopotów. A jeśli to sam wywołałeś z RAWów, to przykro mówić, ale jest to przykład źle wywołanych zdjęć.
No chyba, że robiłeś te zdjęcia przez bure okulary przeciwsłoneczne, to może tak, może wtedy tak wygląda świat - buro, smętnie i mało ciekawie. A przecież pamiętam, że jeziora wyglądają bajecznie o wschodzie!
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
2pompony to chyba masz inne jeziora w Krakowie, a zrobić to można sobie ciasto albo kanapkę, ale uwierz mi siedziałem tam na kładce tak i nie miałem burych okularów przeciw słonecznych kolego, zdjęcia nie są najlepsze, zwłaszcza kadrowo, zwłaszcza 1 słaba tam niebo nie wygląda, ja ich wcale nie chcę bronić w zaparte natomiast jak widzę komentarz przyjdź o innej porze to mnie krew zalewa, zdjęcie było robione tuż po wschodzie najlepsza godzina jaka może tylko być. Wyszło jak wyszło jednym pewnie bardzie przypadnie do gustu innym mniej
Mimo wszystko dzięki za uwagi
bieluś
Czytaj ze zrozumieniem. Ja mówię nie o tym, żeby przyjść tam o innej porze, tylko żeby klatki które już zrobiłeś obrobić, bo są liche. Są mdłe, bez kolorów i bez życia. Sa sprane, bure i nijakie.
Robię D80 od lat i wiem, jakie to body robi zdjęcia. Staraj sie zrozumieć co się do Ciebei mówi i dopiero jak zrozumiesz, to stosuj ironię. I nei jesteś moim kolegą.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami