Właśnie wróciłem z pracy i przy przeglądaniu forum sączę Dębowe Mocne![]()
Szukaj
Właśnie wróciłem z pracy i przy przeglądaniu forum sączę Dębowe Mocne![]()
dobry Jameson nie jest zly
a tu taka mala historia nazewnictwa
The spelling of whisky, or whiskey, differs geographically. As a rule, American and Irish prefer ‘whiskey’ and the Scots, Canadians and the rest of the world’s single malt makers prefer ‘whisky’. This originated during the 19th century. For in around 1870, Scotch whisky was of very low quality, much of it being distilled poorly in Coffey stills. For exportation to America, the Irish distillers wanted to differentiate their product from the poorer Scotch whisky, thus they added the ‘e’ to mark the crucial distinction. Today, Scotch whisky has become one of the world’s greatest spirits, but the spelling still differs. On mass, Americans still spell their spirit with an ‘e’, though legally it is spelt ‘whisky’. A few distillers, Maker’s Mark and George Dickel for example, prefer the Scottish spelling, this is to be attributed to their Scottish ancestry. http://www.masterofmalt.com/whisky-or-whiskey/
Ostatnio edytowane przez GeparD ; 03-05-2012 o 13:00
"...nie ma ludzi normalnych, sa tylko nieprzebadani..."
Ja od pewnego czasu zapijam się skutecznie w mało znanym browarku (tak myślę) Fortuna ciemne.
Dostępne w sklepach P&P. Ciemne pyszne piwko, nie takie zwykłe banalne. Browar warmia-mazury jest tak samo niebanalny, ma smak, na chmielu, prawdziwe piwko.
znamy znamy fortunę, ale serii ze smokami już chyba nie robią ? polecam Miłosław Koźlak, miam
a ja teraz gdzieś na wsi, z braku laku:
Chaos, już wiem. Chodziło mi o browar Zawiercie. 6-8 zł za butelkę - super smak. Ale przy okazji dziś piłem 8 rodzajów wspomnianego browaru Grybów i faktycznie mocno średnie. Na 8 butelek tylko jedna mi podeszła.
red light, dark room...
niech to diabli, dlaczego takie drogie ? u mnie w mieście w sklepiku z piwami regionalnymi kosztuje ok 3,6 - 5 zł w zależności od rodzaju
Zawiercie to dobry browar, nie wiem jakie piłeś ale z tego browaru polecam jasne pełne - przyzwoite piwko, bursztynowe dla miłośników mocnej goryczki oraz czekoladowe - w sumie nie wiem dlaczego się tak nazywa, może przez barwę bo smaku czekoladowego raczej nie ma, jest to piwo typu stout na palonym słodzie, coś a'la porter ino słabsze, mniam
zdaje się że Pinta warzy w Zawierciu
A jak się ten kwas fosforowy do kości dostanie, by wapń wypłukać? Przecież krwią nie popłynie. A z krwi chyba też nie zwiąże. Co do zębów zgoda - należy zdecydowanie wzmocnić higienę przy spożywaniu dużych ilości Coli. Ta potrafi zniszczyć szkliwo i bardzo zakwasza środowisko jamy ustnej. Co do wrzodów, to nie mam pojęcia.
A ja niestety wciąż szukam idelnego trunku. Cola dobra jest co jakiś czas, najlepiej w małych szklanych butelkach po 200 ml - ta jakoś mniej mi szkodzi i o wiele lepiej smakuje. Niestety cena jest kosmiczna, więc na dłuższą metę to się nie sprawdza, a do tego kupa szkła w domu, które trzeba potem targać gdzieś (najlepiej z powrotem). Lubię też Pepsi. Szkoda, że nie sprzedają już takiej w litrowych szklanych butlach jak za dawnych lat. Albo ja nie widziałem. A i polskie rozlewnie robią często sobie jaja z tych napojów i czasem przesadzają z brakiem substancji smakowych.
Aktualnie jadę co jakiś czas na napojach granulowanych herbatopodobnych.Lekkie i wydajne - nie chce mi się targać za wiele. Za najbezpieczniejszy dla zdrowia uznaję klasyczny polski kompot, ale kto by tyle tego ciągle robił? Zimą sok wyciskany z pomarańczy - dobre, tanio i zdrowo. Niestety w procentach nie zagustowałem jakoś. Jedyny browar jaki mi rzeczywiście smakował to przypadkowo wybrany Guiness beczkowy chyba, gdzieś w Gdańsku, o ile mnie pamięć nie myli. Nie jestem piwoszem, więc nie szukałem czegoś podobnego. Puszkowy mnie rozczarował. Maślankę czy kefir od czasu do czasu także strawię. No i herbatka oczywiście - ale latem nie przepadam. Lubię od czasu do czasu białe winko wypić, ale raczej do okazji, niż samemu. Jakiś czas temu przypadło mi do gustu tanie "Cote" z kotkiem na etykiecie i to polecam okazjonalnym wyskokowcom. Dla konesera raczej się nie nada, bo niekwaśne.
![]()
No nie, chyba niedługo tam mieszkasz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Browar_Fuhrmann
no niby jest, ale ja o żadnych ichniejszym piwie nic nie słyszałem, poza Brokiem.
"Nie chcieć to znaczy chcieć nie chcieć." Mundek
Problem deficytu wapnia w wyniku spożywania dużych ilości napojów gazowanych stabilizowanych kwasem fosforowym szczególnie dotyczy ludzi młodych. Kwas fosforowy wiąże w jelitach wapń spożywany w normalnym pożywieniu i w ten sposób pozbawia organizm wapnia jako elementu szkliwa zębów i kości. Wypłukiwanie wapnia z kości jest raczej marginalne. Co ciekawe wiązanie wapnia przez kwas fosforowy i zwiększone jego wydalanie z organizmu z moczem jest znacznie wyższe jeśli w napoju znajduje się kofeina.
Skontaktuj się z nami