Close

Strona 52 z 364 PierwszyPierwszy ... 242505152535462102152 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 511 do 520 z 3638

Wątek: co pijecie?

  1. #511

    Domyślnie

    Grzaniec z Biedrony jest mocno słaby, wolę z Lidla. Ostatnio na wyjeździe podgrzewaliśmy w naczynku do spieniania mleka na Cappucino. Niezła też jest mikrofala - mniej alkoholu odparowuje i ma większego kopa.

  2. #512

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Ja podobne chlam non stop i nigdy nic mnie nie boli - widać kwestia wprawy.
    może zły dzień miałem ... tak się przechwalasz swoją wprawą, że niebawem stanie się legendą

    nie polecam zdecydowanie poniższego napoju, dziadostwo, na trzeźwo nie przejdzie


  3. #513

    Domyślnie

    Mz. wszystkie Książęce są takie sobie, a to wygląda na grzańca - jeśli piłeś na zimno, to masakra.

  4. #514

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Grzaniec z Biedrony jest mocno słaby, wolę z Lidla. Ostatnio na wyjeździe podgrzewaliśmy w naczynku do spieniania mleka na Cappucino. Niezła też jest mikrofala - mniej alkoholu odparowuje i ma większego kopa.
    Ten z Lidla wchodzi też na zimno, ale przedawkowanie jest nazajutrz baaardzo bolesne

  5. #515

    Domyślnie

    Ja ogólnie nie mam problemów z przedawkowaniem, bo na starość doszczętnie zezgredziałem i po przyjęciu większej dawki alku coraz częściej po prostu zasypiam. Jest to mocno problematyczne w knajpie czy na imprezie, ale niezawodnie chroni mnie przed kacem.

  6. #516

    Domyślnie

    Spójrz na to z innej strony. Nie o to chodzi, że zezgredziałeś, tylko Twój organizm ewoluował i potrafi już sam się chronić przed przykrymi następstwami przedawkowania

  7. #517

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Ja ogólnie nie mam problemów z przedawkowaniem, bo na starość doszczętnie zezgredziałem i po przyjęciu większej dawki alku coraz częściej po prostu zasypiam. Jest to mocno problematyczne w knajpie czy na imprezie, ale niezawodnie chroni mnie przed kacem.
    ja tez tak mam zasadniczo - i to chyba od początku % kariery że tak powiem. Nigdy nie byłem po alko jakiś agresywny czy cóś. Zabawowy, skory do szaleństw to owszem - ale jak nadchodził kryzys to grzecznie lulu Teraz to już nawet kaca nie miewam - ne bardzo wiem z czego to wynika - mam nadzieję że z doświadczenia a nie permanentnego przepicia hehehe

  8. #518

    Domyślnie

    ja po mniej więcej pół litra wódki ma na drugi dzień epickiego kaca, niemoralny ból głowy, torsje, wytrawne wymioty i dreszcze, jedynie co pozostaje to przeczekać w pozycji embrionalnej do ok 14-15 wtedy mija, dlatego rzadko piję wódę

  9. #519

    Domyślnie

    jak walnę pół litra na raz, to nie muszę czekać na efekty do drugiego dnia.
    przy normalnym piciu, sprawdza się zasada, że im słabszy procentowo alkohol, tym gorszy kac, dlatego ostatnimi czasy staram się nie iść do odcięcia.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #520

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    ... im słabszy procentowo alkohol, tym gorszy kac...
    no tu się nie zgodzę, mam zdecydowanie odwrotnie

Strona 52 z 364 PierwszyPierwszy ... 242505152535462102152 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •