w moim leclercu nawet pinte potrafili mieć![]()
Szukaj
w moim leclercu nawet pinte potrafili mieć![]()
.
| D700 + MB-D10 | + | Samyang 85/1.4 + Tamron 24-70VC | + | Nissin Di866 II | + | 3x YN-RF603 |
Super dzieki wuelkue Borat, koniecznie bede musial przejechac sie do tych sklepow. Wczoraj bylem na polczynskiej 42, fajnie ze sa otwarci do 22 i weekendy do 23 to dwa razy wczoraj obrócilem tam. Zaraz jak dojade do domu to wstawie zdjecia tych piwek ktore kupilem.
Niestety komesa maja strasznie drogiego bo potrojny kosztuje chyba z 8 zl wiec bede musial znalezc tansze źródełko.
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Jako, ze jestem kompletnym laikiem w świecie piwnym bo do tej pory piłem tylko koncerniaki i raz na jakiś czas jakiegś Ciechana czy Miłosława to poniższe opisy możecie traktować z przymrużeniem oka. Brakuje mi jeszcze zasobu słownictwa którym mógłbym określać to co wyczuwam w piwach (choć smak i węch mam bardzo dobry).
Dobra, no to tak. Na pierwszy ogień poszedł złoty poczwórny Komes.
Pierwsze wrażenie - w pierwszych kilku sekundach smakuje jak bardzo porządne poprawne, głębokie piwo. Trochę taki jak Ciechan tylko "bardziej". Ale to co się dzieje za chwilę jest niesamowite. Po chwili w ustach pojawia się świetna goryczka "z nikąd" i zostaje przez długi czas. Niestety po pewnym czasie daje się wyczuć w zapachu bardzo, bardzo delikatną nutę jakiegoś ciągnącego się kleju, czy takiego słodkawego smaru. Ale to wyczuwalne jest po długim czasie i to z butelki bardziej niż ze szkła. Piwo mimo to jest świetne.
Na drugi ogień poszedł PLON. W sklepie powiedziano mi, że zielony plon jest robiony tylko raz w roku kiedy są świeże szyszki chmielu.
Kiedy je powąchałem zrobiłem WOW! Nawet nie myslałem, że piwo, może mieć aż tyle zapachów w sobie. Pachniało Marcherwkowym Kubusiem z truskawkami i bananami! Autentycznie a z czasem zapach ten się jeszcze nasilał. Lekkie, słodkawe z małą ilością goryczki. Świetne ale tylko na jedną butelkę, więcej nie. Moze nawet na pół z kimś, żeby spróbować takich fajnych smaków. Więcej nie polecam bo może być zbyt słodko i aromatycznie.
Po Plonie przyszła kolej na Wąsosza #15
Doskonałe, proste piwo bez zbędnych udziwnień. Tak jak po prostu piwo powinno smakować. Fajnie czuć chmiel, dobra goryczka, mniejsza niż w złotym Komesie co mi bardzo odpowiada. Nie umiem go nawet opisać, jest takie jak powinno być piwo. Szczerze polecam.
Kolejnym trunkiem był potrójny Komes.
Szczerze - zakochałem się w jego smaku. Próbowałem go już jakieś dwa tygodnie temu i postanowiłem postawić go w szranki z innymi za jednym zamachem. Orzeźwiające (pomimo 9% alk.), lekko słodko kwaśne, fajnie wyczuwalny chmiel i nuty owocowe (było świeże). Najciekawsze jest to, że jak piłem je to myślałem, ze jesy pszeniczne albo z dodatkiem słodu pszenicznego, ale czytam etykietę i tu zdziwko...nie ma tam pszenicy. Na prawdę fajne piwo godne polecenia. Kompletnie nie czuć tych 9%
Kolejne to litewski MEMELBRAU.
Kurka wodna no... nie potrafię niczego więcej powiedzieć niż banany, masło i nifuroksazyd, a w zasadzie nifuroksazyd na pierwszym miejscu ... w smaku i zapachu... (chociaż mi się z dzieciństwa dobrze kojarzy nifuroksazyd więc nawet mi smakowało ;P)
Lecimy dalej...
Komes podwójny ciemny.
Nie wiem czy to ze mną coś nie tak, czy z tym piwem... może jeszcze nie dojrzałem do picia takich ciemnych piw. Dla mnie obrzydliwe, smakowało żelazem milion razy bardziej niż Krajan Zielony z poprzednich dwóch stron. Ciemne, żelazne, gorzkie (niesmacznie), mocne smakowało jak krew... poszło do zlewu...
Coś mi mój serwer wysiadł bo nie mogę chwilowo wrzucić kolejnego piwka litewskiego które piliśmy. Zaraz spróbuję edytować albo dodać nowy post.
Generalnie wieczór udanymnóstwo nowych smaków. Nawet nie sądziłem, że piwo może mieć aż taką różnorodność. A to dopiero początek
![]()
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
No nie widać zdjęć, a Komes podwójny smakuje w zależności od tego jak "stary" jest.![]()
No właśnie widzę, że serwer mi wysiadł bo i strona mi tymczasowo nie działa.![]()
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Jeśli polubiłeś "poczwórnego" to obowiązkowo musisz zaliczyć Prima'tor Double...
Komesa można kupić nawet w Lidlu, dzisiaj widziałem też w Oszołomie
Świeży lekki i owocowy to będzie jakiś Sumer Ale a nie Komes
Oczywiście da się kupić dobre piwo w markecie ale niewiele tego jest. Chociaż czasem można coś wyhaczyć. Dzisiaj robiąc zakupy w oszołomie trafiłem na ciekawego stouta. Jutro sobie spróbuję oglądając GP F1
Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 08-11-2014 o 17:18
Taka mała uwaga z mojej strony. Jeśli chcesz poczuć max tego co piwo daje nie pij tyle
Max 2 piwa które chcesz 'poczuć', przy następnych zaczyna robić się wszystko jedno i coś czuję że jakby wlał ktoś Ci Harnasia a nie wiedziałbyś o tym to też byłbyś nim zachwycony.
Taki zestaw jak przedstawiłeś mnie wystarczyłby na cały tydzień. No ale może ja to jakiś dziwny jestem...![]()
Skontaktuj się z nami