Ad. 1.
Faktycznie jak chcesz przechowywać tysiące PDFów, to jest wada nie do przeskoczenia. Do typowych ksiażek zajmujących 1-5 MB, powiedzmy, że pomijalne.
Ad. 2.
Mobi jest formatem natywnym Kindle, a z epub da się bezboleśnie konwertować darmowym softem. PDFy Kindle czyta, ale tak sobie, bo tu największą przeszkodą jest wielkość ekranu, zatem problem dotyczy wszystkiego co ma 6" i rozdzielczość na poziomie 800x600 piks. No i jest problem z zabezpieczeniem DMR.
Rynek e-booków dopiero się w Polsce rozkręca, pewnie się rozkręci na poważnie jak w końcu Amazon wejdzie do naszego kraju. Na razie zaczyn się coś ruszać w temacie, żeby e-książka była traktowana jako produkt nie usługa. Co ma wpływ na cenę.
Nie wiem jak w UK, ale Kobo w PL nie da się legalnie kupić i w razie czego jest problem z gwarancją. Amazon raczej nie robi problemów z gwarancją i z reguły wysyłają dosyć szybko nowy czytnik.
Kindle mam od niedawna, bo do czytania z ekranu podchodziłem jak pies do jeża. Na początku kupiłem jedną książkę, autora którego lubię, żeby skupić się tylko na czytaniu. Czyta mi się fantastycznie i już mam kupionych kilka następnych książek.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami