Szukaj
To na pewnie JEST reportaż (nawiązuję, bo w sąsiednich wątkach są spore wątpliwości), tytuł oddaje co autor chciał przekazać (rola rowerów w japońskim stylu życia).
A ostatnie daje SUPER akcent artystyczny (bo informacji nie wnosi już wiele, i bardzo dobrze).
EDIT: Być może, skoro mają stanowić całość, w kolorze?
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
dodatkowo 2-ka w kolorze
ニコンのカメラ
6 dobra w b&w
X-T2 | 35/2 | 50/2 | ETRSi | 75/2.8
radek.art.pl / facebook
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Jak dla mnie w odbiorze reportażu jako całości trochę przeszkadza inna obróbka na każdym zdjęciu... 3 najciekawsze.
Ja ja sobie po prostu wyobrazilem w b&w z konturowymi czerniami i to niekoniecznie w konwersji.
Wersja kolorowa tez jest oczywiscie dobra. Takie kreatywne zdjecie.
3 tez fajne, a 4 to jak stary slajd.
X-T2 | 35/2 | 50/2 | ETRSi | 75/2.8
radek.art.pl / facebook
2. i 3. z przewagą dla 3.
Oni faktycznie jeżdżą tam tak środkiem ulicy, czy to jest po prostu taka jakaś "boczna uliczka"?
Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista o pieniądze, a geniusz o światło...
świetnie. Podoba mi się ze jest to reportaż o czymś a nie tylko typu byłem w Japonii
N i pare gratów
Pisałem o czymś odobnym w innym wątku. Dużo jest niby egzotycznych fotek 'Zobaczcie jak debesciaki fotografują Hindusa', 'Byłem na wyspie wśród dwustu fotografujących', 'Sfotografowałem tę zatopioną łódź, co wszyscy fotografują' - z mniej czy bardziej niedyskretnym przesłaniem "ja tam byłem". Często odczuwam przejedzenie. Zdjęć z Wysp Kanaryjskich, z głodnymi lub najedzonymi obywatelami ciepłych krajów, mamy do przesytu.
Tu autor (mimo że "nie musiał" - bo egzotyka na wyciągnięcie ręki) się wysilił, zobaczył temat w swojej głowie, potem w celowniku, i dał fajny coś przekazujący reportaż. Myślę, że to zawsze będzie w cenie.
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Skontaktuj się z nami