Na jednym ze zdjęć Cezary Zamana.
Krytyka mile widziana.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Szukaj
Na jednym ze zdjęć Cezary Zamana.
Krytyka mile widziana.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
trzy identyczne kadry, gdyby nie tytul to zastanawialbym sie co tam sie w ogole stało ...
Pokazałeś to, czego nie powinno się pokazywać. Alkohol i papierosy. Takich zdjęć ze sportu nie powinno się publikować.
Gdzie etyka zawodowa i zasady? Gdzie się podziały wartości i idee? Czy fotografia musi schodzić na psy jak wszystko inne?
Kadrowanie do bani. Bywałem na maratonach MTB Mazovia organizowanych przez Cezarego Zamanę i powiem Tobie jedno... bez starania się można zrobić o niebo lepsze zdjęcia.
Przykro mi się robi, gdy oglądam takie publikacje.
Fotografia jest jak magia...
Prawie każdy posiada dziś różdżkę ale nie każdy potrafi czarować.
Pewnie macie rację, ale właśnie o to piwo i papierosa chodziło. Dla mnie też to było dziwne zachowanie. A co do kadrowania to była moja pierwsza zabawa ze sportem. Zawsze dobrze jest posłuchać bardziej doświadczonych.
ale że co - to masowa, amatorska impreza. Że facet po przejechaniu 30 ? 40 ? 70? km wolał napić się piwa niż isostaru ? No bez jaj, coś Ci się pokręciło. To nie arena Igrzysk Olimpijskich. A rowerzyści amatorzy ? Jak zaobserwowałem - najczęściej - wspólna jazda kończy się w ogródku piwnym. Ten papieros po takim wysiłku tlenowym mocno drazni, ale palacz to palacz. i tak dobrze, że pojechał i trochę dotlenił płuca. Bo generalnie papieros też jest obrazkiem bardzo częstym w "amatorskim sporcie masowym". Spotyka się grupa kolegów, graja w piłkę i... papieros za papierosem. Więc generalnie Twoje kontrowersje wynikają z zupełnej nieznajomości tematu i dlatego są odebrane nijako. Pomijam fakt, iż kadry hm... takie sobie. Fajny obrazek to #2 i takich zobaczyłbym chetnie wiecej.
według mojej wiedzy, piwo po dużym wysiłku jest okej, bo zawiera dużo dobrego, a do tego niewielka ilość alkoholu pomaga znosić ból po wysiłku, rozluźnia i takie tam
a papierosy to niestety i w zawodowym sporcie częsta sprawa... o alkoholu nie wspominam![]()
korpus, słoiki i palniki, jogurty
Dzięki za słowa otuchy. Może moja znajomość tematu nie jest za duża, ale jak napisałem w zasadzie pierwsze moje zdjęcia sportu więc każda uwaga jest dla mnie cenna. Przy następnym marathonie postaram się bardziej. Pozdrawiam wszystkich.
Skontaktuj się z nami