Czyżby nieudana reklama podprogowa? Gdyby nie to, że nagrywało się, to bym pewnie nawet nie zauważył i złożył na karb jakiejś przebitki. Ale po odtworzeniu, zauważyłem regularne odstępy i idealnie ten sam czas, choć jakby za długi ok 0,5s. Stąd trudno było utrafić.