Miałem kilka F4 i mam obecnie F5. Skok między modelami olbrzymi. Można by było się rozpisywać o wyższości jednego nad drugim. F5 zdecydowanie jest bardziej reporterska ma niby super AF ale moim zdaniem przedobrzony. AF miesza za dużo. Myślałem niedawno że jest uszkodzony ale okazało się że na 2 puszcze jest identycznie. F4 jest bardziej toporna i chyba bardziej analogowa. W tej chwili chyba nie liczy się ani prędkość zdjęć ani prędkość AF bo kto będzie używał analoga do sportu czy reporterki. Prawdopodobnie za jakiś czas chyba wrócę do F4 bo zawsze kochałem ten aparat za jego kanciasty wygląd z lat 80. W analogu liczy się najbardziej szkło i film. Reszta to tylko ustrojstwo zarządzające jednym i drugim. Niedawno z synorkiem robiliśmy zdjęcia ja F5 on ze względu na wiek (7lat) dostał lekkiego F50. Na tych samych filmach wymieniając się słoikami zrobiliśmy identyczne pod względem jakości zdjęcia. Gdybym miał teraz od nowa wybierać brał bym zdecydowanie F4.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami