Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 28
  1. #1

    Domyślnie Problem z zasilaniem D5100

    Witam!

    Od pewnego czasu obserwuję ciekawy problem... Przykładowa sytuacja wygląda tak ->

    Zrobię sumarycznie kilkanaście-kilkadziesiąt-kilkaset zdjęć w kilku sesjach, oddalonych od siebie o dowolny (długi) okres czasu, np zrobię 30 zdjęć w jeden weekend, potem 6 dni nic, 30 zdjęć w następny weekend, znów 6 dni przerwy i znów 30 zdjęć w weekend. Za każdym razem wskaźnik baterii pokazuje max (3 kreski). Zdjęcia były bez LV, bez lampy itd., więc zużycie prądu małe. No i teraz załóżmy, że mija kolejny długi okres, np znów 6dni bez dotykania aparatu. Wyjmuję go z torby, przekręcam włącznik i... nic. Dead. Najmniejszego dźwięku, najmniejszego mrugnięcia diodą, LCD czarne itd. No więc ładuję baterię, wkładam i po takiej "akcji" zawsze na karcie znajduje się jedno nowe zdjęcie, wykonane z przesłoną f/1, o czasie 1s, całe czarne...

    Sytuacja taka wydarzyła mi się już kilkukrotnie - wystarczy że aparat poleży trochę dłużej nieużywany i bateria po prostu zdycha do zera... Zdarza się to z obiektywem 35mm f/1.8, ale nie wiem czy z innym też, bo głównie mam podłączony właśnie 35mm. W zasadzie to mógłbym nawet ani jednego zdjęcia nie zrobić, tylko zostawić aparat na tydzień-dwa i 99% szansy że stanie się to samo.

    Przydarzyło się komuś coś podobnego? Czym to może być spowodowane? Sprzęt planuję wysłać do serwisu na delikatną kalibrację AF, więc przy okazji może zgłosiłbym i to, choć sam nie wiem czy to wada fabryczna czy może ja coś zepsułem, ... Aparat jest generalnie nowy (8 miesięcy), zrobiłem nim kilka tysięcy zdjęć (zastosowanie amatorskie oczywiście), więc raczej nie jest "zajechany".

    4\/3!!
    -= nihil verum nisi mors =-

    :: distortos - C++11 RTOS :: distortec.com :: freddiechopin.info ::

  2. #2

    Domyślnie

    Według mnie coś jest nie halo z aparatem. Mam D50, który jest już mocno wiekowy i ma ciągle tę samą, równie wiekową baterię i potrafi wytrzymać włączony w torbie kilka tygodni bez robienia zdjęcia. Po tym czasie można zrobić kilkanaście-dziesiąt zdjęć i znowu go odłożyć na tydzień lub dwa. Moim głównym body jest D200, po D50 sięgam rzadko (właśnie co kilka tygodni) i nigdy nie miałem tego typu przygody (tzn. raz zdarzyło mu się wyładować po długim czasie włączenia, ale żadne zdjęcie się nie pojawiło na karcie.

  3. #3

    Domyślnie

    Aparat w torbie oczywiście jest WYŁĄCZONY... Zapomniałem tego napisać.

    4\/3!!
    -= nihil verum nisi mors =-

    :: distortos - C++11 RTOS :: distortec.com :: freddiechopin.info ::

  4. #4

    Domyślnie

    Zdarzylo mi sie z dwa razy cos podobnego, moze wydawac sie to glupie ale wg mnie mialo to zwiazek z "nieobroconym na wylaczenie" ekranem LCD.

  5. #5

    Domyślnie

    Samo rozładowywanie się akumulatora to "normalka" Zależy jak długie to są przerwy, po kilku dniach, tygodniach, dobry akumulator nie powinien sam od siebie paść, ale po miesiącu, lub dłużej - może. Istotne tu może być zastosowanie gripa. Sam grip pobiera jakiś tam prąd, (było na ten temat sporo pisane w wątku o D90) i nie istotne czy wyłącznik na body jest w ON, czy OFF.
    Jeżeli masz gripa, odepnij go i sprawdź z samym body. Sprawdź na innym akumulatorze, może on jest felerny.
    Miałem w życiu wiele...różnych marek, ale zatrzymałem się na "NIKON"

  6. #6

    Domyślnie

    Nie ma gripa, a czas leżenia po jakim aparat umiera jest rzędu tygodnia. Nie mam też baterii na zmianę, żeby sprawdzić z inną (trochę drogie są...) );

    4\/3!!
    -= nihil verum nisi mors =-

    :: distortos - C++11 RTOS :: distortec.com :: freddiechopin.info ::

  7. #7

    Domyślnie

    Ewidentnie coś jest nie tak, pytanie co? akumulator, czy aparat? Niestety w warunkach domowych tylko poprzes zastapienie akumulatora innym możesz to sprawdzić.
    Możesz jeszcze na takie tygodniowe przerwy wyjmować akumulator z body, jeśli to on pada to wyjęty również padnie, jeśli coś z body, to po włożeniu powinien działać. Niepokojące wydaje sie to "czarne" zdjęcie zrobione samoczynnie po włożeniu akumulatora do aparatu i ta przysłona f1, takiej nie ma.
    Miałem w życiu wiele...różnych marek, ale zatrzymałem się na "NIKON"

  8. #8

    Domyślnie

    Witam.

    Miałem podobny problem ze służbowym D90. W ciągu nocy paskudnik całkowicie rozładował akumulator (do 1,7V!). Po konsultacji z serwisem sprzęt wysłałem na naprawę gwarancyjną. Skończyło się na wymianie „elektroniki górnej obudowy” (TOP COVER FPC UNIT - 1C999-736).

    Aha, wyłączony aparat podobnej klasy (D60) pobiera około 0,12...0,13 mA, włączony w stanie uśpienia podobnie, więc nie ma szans by tym sposobem szybko rozładował akumulator. Wątek z pomiarami poboru prądu.

    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez kazwita ; 04-04-2012 o 16:37

  9. #9

    Domyślnie

    Wynika z tego że jak masz gwarancję, to nie czekaj tylko serwis.

  10. #10

    Domyślnie

    Ewidentnie coś jest nie tak z samym body.
    Miałem kiedyś podobny przypadek, tyle, że baterię rozładowywał grip.
    Po wymianie na gwarancji na nowy, problemu nie było....
    D7100 | X-T10 || S17-50 2.8 | 18-55 | 18-105 VR | 35mm f/1.8G | YN-565EX

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •