Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: delaboratory

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Mam Win 7 w konfiguracji mało ekskluzywnej, powiedziałbym raczej, że przeciętnie. Otwarłem parę RAWów z D80, intensywnie kręciłem wszystkim czym mogłem i przez godzinkę z okładem nie stało się nic, co wyglądałoby na zwis, zawis, awarię, zacięcie, itp. TO się chwali. W ogóle podoba mi się, że ktoś coś robi i są tego jakieś pozytywne efekty. Zachęcam do rozwijania.

    Mam takie uwagi: program wcale nie jest tak intuicyjny, jak pewnie sądzisz. Na przykład nei od początku jasne jest, co to jest projekt (na szczęście dalej w menu jest to wymienione: image + stack). Po drugie, niektóre edycje nei są dla mnei jasne od początku (np. d/b, gdzie się trzeba chwilę zastanowić co który slider w ogóle znaczy), ale pewnei jak wszystkiego nowego - trzeba się będzie tego nauczyć, jak ktoś będzie chciał korzystać. Po któreś tam, bywają też sytuacje zaskakujące: np. w trybie CMYK slider brightness działa odwrotnei, niż dla RGB - w prawo daje ciemniej, w lewo jaśniej.

    Ale to wszystko jest do przeskoczenia. No i UI, który na razie daleki jest od przyjemnego, ale to rzecz kosmetyki i porządnego projektu layoutu. Ogólnie nei spodziewałem się po pierwszym podejrzeniu, że drzemie tam tyle możliwości.

    A teraz parę uwag (lub pytań) z wątpliwościami.

    Po pierwsze i przede wszystkim odnoszę wrażenie, ze jest to program bardziej do akademickiej manipulacji obrazem, niż do praktycznych zastosowań. Stąd np. wielość przestrzeni, która właściwie niczemu nei służy, jak tylko temu, żeby ładnie wyglądało w wykazie cech. CHyba, że zakładasz, że mamy na dysku masę plików w różnych przestrzeniach i chcemy je sobie poobrabiać - wtedy może tak, wtedy tyle trybów ma jakiś sens...

    Bawiąc się programem zadałem sobie pytanei, po co miałbym zmieniać przestrzeń kolorów. Po co miałbym zamieniać ProPhoto na inne przestrzenie w trakcie obróbki (zawężając, skoro ProPhoto jest najszerszy)? OK, mogę programem zCMYKować obrazek, obcinając zielone, oranże i fiolety - ale po co? Wiem, że istnieje szkoła, która mówi, że żeby obrobić dobrze obrazek, najpierw trzeba go zamienić na tryb LAB (czy inne) - co kompletnie mnie nie przekonuje. Weź takiego LRa, który robi prawie za przemysłowy standard: cała obróbka w Develop jedzie na ProPhoto, jako najszerszym zakresie - i dopiero na końcu przy eksporcie można sobie wybrać przestrzeń i ilość bitów do jakich eksportujemy.

    Pisałeś, żeby nie porównywać Twojego softu z innymi wołarkami - OK, ale tego pomysłu z tą ilością różnych przestrzeni nei bardzo rozumiem, co to mi daje. DObra, nie porównuję z innymi wołarkami, ale idea, żeby obróbka szła w najszerszym ProPhoto i dopiero na końcu można było wybrać przestrzeń jest dla mnie zrozumiała.

    Oczywiście zawsze można powiedzieć na przykład, że zmiana tonacji nieba jest łatwiejsza w HSL niż w RGB - ale to nei jest (dla mnei!) argument, żeby na tą przestrzeń od razu przechodzić. Bawienie się krzywymi Hue w trybie HSL jest zabawne, przyznaję - ale do obróbki się mało konkretnie przydaje. No chyba, że program ma pomagać niezdecydowanym artystom, pardą Artystom, w wyborze drogi: mniej lub więcej psychodelicznie, obojętne co to oznacza.

    Zamiast krzywych w różnych przestrzeniach wolałbym mieć narzędzie podobne do Hue&Sat z PSa - wybieram pipetą kolor ze zdjęcia, a następnie ten kolor globalnei modyfikuję (jego jasność, Hue, nasycenie). O tak, zamiast całym zdjęciem przechodzić na HSL wolałbym o niebo takie coś - bo to byłoby o wiele bardziej pragmatyczne.

    Słowem, można spokojnie przyznać co najmniej kilka plusów (pamiętając, że to wczesna wersja, ze UI jeszcze trzeba i upiększyć i dopracować, że tu i tam zdarzają się małe cuda) - ale jeden minus ja przyznaję za nie do końca przemyślane 2 rzeczy: brzydko mówiąc target (tj. dla kogo właściwie jest ten program i po co) i po drugie za implementację wielu może i ciekawych, ale niepraktycznych rzeczy, kosztem braku poszukiwania ergonomicznych i potrzebnych rozwiązań.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  2. #2

    Domyślnie

    Dzięki za merytoryczne uwagi, spróbuję wyjaśnić trochę.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Mam Win 7 w konfiguracji mało ekskluzywnej, powiedziałbym raczej, że przeciętnie. Otwarłem parę RAWów z D80, intensywnie kręciłem wszystkim czym mogłem i przez godzinkę z okładem nie stało się nic, co wyglądałoby na zwis, zawis, awarię, zacięcie, itp.
    No to jestem Ci ogromnie wdzięczny, bo tego typu test jest bardzo pożądany. W poprzedniej wersji pojawiły się wątki i wtedy było dużo problemów ze stabilnością, cieszę się, że chyba zostały już pokonane.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Mam takie uwagi: program wcale nie jest tak intuicyjny, jak pewnie sądzisz.
    Zdaję sobie sprawę, że w ogóle nie jest intuicyjny, interfejs jest skrajnie odmienny od innych programów, do tego funkcjonalność jest inna.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Po drugie, niektóre edycje nei są dla mnei jasne od początku (np. d/b, gdzie się trzeba chwilę zastanowić co który slider w ogóle znaczy),
    Brak helpu, brak tutoriali na stronie. Nie mam czasu na stworzenie tego. Dostawałem już maile z propozycją dotacji "na rozwój". Po co mi dotacje, niech ktoś poświęci czas na stworzenie dokumentacji czy testy - to jest naprawdę coś warte. Być może przy 0.7 uda mi się zrobić taki film jak przy 0.5 ale nie obiecuję.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    bywają też sytuacje zaskakujące: np. w trybie CMYK slider brightness działa odwrotnei, niż dla RGB - w prawo daje ciemniej, w lewo jaśniej.
    To wynika ze specyfiiki tej przestrzeni barw, oczywiście można dopisać do programu warunek "jeśli jesteśmy w CMYK to odwróć suwak jasności".

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Ogólnie nei spodziewałem się po pierwszym podejrzeniu, że drzemie tam tyle możliwości.
    Możliwości są bardzo duże, ale trzeba wiedzieć co się robi - to największy problem i przy zmianie interfejsu po 0.7 trochę postaram się pomóc dając większy wybór "efektów".

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Po pierwsze i przede wszystkim odnoszę wrażenie, ze jest to program bardziej do akademickiej manipulacji obrazem,
    Tak, nazwa też z tego wynika. Jest to coś do eksperymentów.
    Aczkolwiek obrabiam tym zdjęcia. Dużo zdjęć.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Stąd np. wielość przestrzeni, która właściwie niczemu nei służy, jak tylko temu, żeby ładnie wyglądało w wykazie cech. CHyba, że zakładasz, że mamy na dysku masę plików w różnych przestrzeniach i chcemy je sobie poobrabiać - wtedy może tak, wtedy tyle trybów ma jakiś sens...
    Podstawowym założeniem delaboratory jest umożliwienie pracy w wielu przestrzeniach barw. Polecam książkę Photoshop Korekcja i Separacja Dana Margulisa, jest to dla mnie biblia, Dan Margulis opisuje tam pracę w RGB, LAB i CMYK. Ja po prostu stwierdziłem, że nie ma powodu by się ograniczać do tych 3 przestrzeni.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Bawiąc się programem zadałem sobie pytanei, po co miałbym zmieniać przestrzeń kolorów. Po co miałbym zamieniać ProPhoto na inne przestrzenie w trakcie obróbki (zawężając, skoro ProPhoto jest najszerszy)?
    Bo to nie o to chodzi (BTW LAB jest szerszy od ProPhoto).

    W przestrzeni LAB jeden kanał opisuje jasność, dwa pozostałe kolor. W przestrzeni RGB/ProPhoto żaden kanał nie opisuje jasności, tak naprawdę żaden też nie opisuje barwy. W przestrzeni CMYK mamy 4 kanały co daje więcej możliwości niż przy 3 kanałach.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Weź takiego LRa, który robi prawie za przemysłowy standard: cała obróbka w Develop jedzie na ProPhoto, jako najszerszym zakresie - i dopiero na końcu przy eksporcie można sobie wybrać przestrzeń i ilość bitów do jakich eksportujemy.
    Nie znam LR, znam od środka oprogramowanie takie jak Gimp czy RawTherapee i to, że nigdzie na ekranie nie widzisz napisu LAB nie znaczy, że w środku nie są dokonywane operacje w tej przestrzeni.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Bawienie się krzywymi Hue w trybie HSL jest zabawne, przyznaję - ale do obróbki się mało konkretnie przydaje.
    Manipulując krzywą nasycenia jesteś w stanie zmienić nasycenie na zdjęciu w sposób, jaki jest niemożliwy przy korzystaniu z krzywych RGB. Oczywiście powiesz, że zamiast krzywych RGB można kliknąć "suwak nasycenia" w Twoim ulubionym programie - ale on wtedy właśnie używa HSV lub LCH, po prostu się tym nie chwali. Różnica jest taka, że krzywa daje więcej możliwości niż suwak.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Zamiast krzywych w różnych przestrzeniach wolałbym mieć narzędzie podobne do Hue&Sat z PSa - wybieram pipetą kolor ze zdjęcia, a następnie ten kolor globalnei modyfikuję (jego jasność, Hue, nasycenie). O tak, zamiast całym zdjęciem przechodzić na HSL wolałbym o niebo takie coś - bo to byłoby o wiele bardziej pragmatyczne.
    Sprawdź equalizer w HSV/HSL/LCH.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •