Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 29

Wątek: dotacja unijna

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SHOX! Zobacz posta
    Zapomnij o dotacjach jeżeli a) nie masz znajomości, b) nie masz zabezpieczenia finansowego aby pokryć kredyty.
    Bzdura
    nawet wielka bzdura
    W działaniu 6.2 finansują 100% inwestycji + 6 miesięcy finansują działalność (starcza na Zus reklamę i jeszcze księgowego)
    w kwestii znajomości to jestem wyjątkiem od reguły.
    Co do pomysłu na działalność to tylko powiem, że fryzjerek makijażystek, fotografów jest pełno i jeśli nie masz dobrze rozpisanego pomysłu i znajomości rynku to zapomnij. Sukcesem jest pomysł na usługę, znajomość rynku i jego analiza pod kontem twojej działalności oraz szczęście że w twojej grupie nie będzie lepszych pomysłów. W Lublinie najlepszym pomysłem dwa lata temu było założenie fermy świerszczy. Do dziś media śledzą tą inwestycje.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  2. #12

    Domyślnie

    Oj wkład własny trzeba mieć, wielkość różna zależnie od projektu, dodatkowo najczęściej jest tak że musisz mieć kasę na zamrożenie bo dostajesz tylko część (chyba 50%) resztę musisz wyłożyć sam a dopiero po sprawdzeniu kwitów i wizytacji dostajesz resztę.
    Znajomości nie pomogą, instytucje realizujące projekt realizują jego cele co do przecinka, za przeciągnięcie kogoś za uszy może paść cały projekt i wtedy kolosalna kasa do oddania. Przydaje się za to mieć kogoś kto umie czytać projekty i wie jak na jego podstawie napisać wniosek (nie jest to trudne jak się jak są czytane). Nie pamiętam czy w projektach jest info za spełnienie których warunków ile jest punktów jeśli nie no to tu "manie" kogoś znajomego w instytucji może być pomocne.

  3. #13

    Domyślnie

    Co Wy z tym wkładem własnym?!

    Raz jeszcze napiszę. Na założenie działalności czyli np pkt 6.2 dają*kasę*oni. Trzeba pokazać faktury proformy i oni je płacą. Żadnej kasy się nie wykłada.

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Bzdura
    + 6 miesięcy finansują działalność (starcza na Zus reklamę i jeszcze księgowego)
    Co do tego stwierdzenia to też do końca się nie zgadza. Kasa przez 6 miesięcy (700zł na miesiąc) nie można przeznaczyć na reklamę. Można opłacić zusy, księgowość, telefony, wynajem itp.

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez photofun Zobacz posta
    Co Wy z tym wkładem własnym?!

    Raz jeszcze napiszę. Na założenie działalności czyli np pkt 6.2 dają*kasę*oni. Trzeba pokazać faktury proformy i oni je płacą. Żadnej kasy się nie wykłada.



    Co do tego stwierdzenia to też do końca się nie zgadza. Kasa przez 6 miesięcy (700zł na miesiąc) nie można przeznaczyć na reklamę. Można opłacić zusy, księgowość, telefony, wynajem itp.
    To ja napisze jeszcze inaczej - wszystko zalezy od projektu A tych jest bardzo duzo (a przynajmniej bylo, kiedy sie tematem jeszcze interesowalem - ok 1,5 roku temu).

    U mnie wygladalo to tak, ze priorytetowo potraktowano bezrobotne kobiety i ludzi zwolnionych z 2 duzych zakladow w okolicy.
    Do wydania bylo 40 tys, ale w pierwszej puli dostawalo sie 80% (czyli 32 tys), 20% musiales zalozyc ze swoich, a po przedstawieniu faktur zwracano pozostale 20%. Dodatkowo przez 6 miesiecy (lub 12 jesli po 6 miesiacach zyski byly sladowe lub nie bylo ich wcale) kazdy dostawal owczesna minimalna krajowa (dokladnie 1276zl) na "wydatki". Pisze wydatki, gdyz wczesniej byla to otwarta lista, jednak od mojego projektu calkowicie ja zamkneli i trzeba bylo kombinowac (na liscie byly np. koszty ZUSu, ksiegowej, akcesorii biurowych, marketingowe, uslug prawniczych, telefon/internet)

  5. #15

    Domyślnie

    Trochę późno już jest. W Krakowie w tym roku powiedzieli, że to ostatnie takie nabory na 40 tys. W 2013 mają być na 25 tys., potem już pożyczki bezprocentowe. Ale zawsze warto walczyć.
    Jeśli jesteś zatrudniona to ciężko Ci będzie przejść I rundę wyścigu po 40 tys. Zazwyczaj zasady naboru są takie, że osoba pracująca ma na starcie dużo mniej punktów i choćby pomysł na biznes byłby oceniony wysoko, to nie przejdziesz dalej. I tu jest jedyna szansa na "znajomości" .
    Oczywiście zdarzają się nabory, gdzie są szanse dla zatrudnionych, ale bym raczej nie liczył na to.
    Założenie jest takie, że to ma pomóc ludziom gorzej sytuowanym, czasem zwolnionym, długotrwale bezrobotnym, kobietom wracającym na rynek pracy po urodzeniu dziecka. Założenie to jedno, a to komu dadzą kasę i na jaki biznes to już insza inszość. W małych pipidówach powiatowych, gdzie czasem nabory robią rzeczywiście znajomości i łapówkarstwo kwitnie.
    Na Twoim miejscu zainteresował bym się działaniem "Tworzenie i rozwój przedsiębiorstw" prowadzonym przez ARiMR. Dofinansowanie - 50% od kwoty netto. Bez zatrudniania dodatkowej osoby możesz wziąć do 100 000 zł dotacji, czyli możesz zrobić zakupy za 246 000 . A ile chcesz to Twoja sprawa. Liczenie na darmoszkę z POKL w Twojej sytuacji jest dosyć karkołomne i ma małe szanse powodzenia.

  6. #16

    Domyślnie

    Nikt nie wspomina że w 6.2 jest obowiązkowe nudne i żmudne szkolenie z zasad prowadzenia przedsiębiorstwa.
    Trwa 10 miesięcy. Brr Na moim uczyli nas jak działają spółki komandytowe?? Po co nie wiem. Na prośbę by rozszerzyli zasady działania jednoosobowych firm (bo 100% osób takie zakładało) powiedzieli że taki program zatwierdzili i tego będą uczyć. Dla mnie to bzdura.
    Dodam na koniec, że kupując sprzęt za 40 klocków ma się mieszane uczucia. Wcale to nie cieszy tak bardzo jak sie spodziewałem. Fakt w moim przypadku było to strasznie męczące bo oprócz zajęć z kursu co 2 tydzień (sobota niedziela po 8 godzin) miałem jeszcze śluby na zmianę ze studiami podyplomowymi. Często terminy się nakładały i trzeba było rano na studia podpisać listę potem na drugi koniec miasta by podpisać listę na projekcie, wybierałem najważniejsze wykłady i tak latałem z jednej na drugą stronę miasta po południu ślub i nocka na weselu a rano na zajęcia.
    Mimo wszystko warto.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Nikt nie wspomina że w 6.2 jest obowiązkowe nudne i żmudne szkolenie z zasad prowadzenia przedsiębiorstwa.
    Trwa 10 miesięcy. Brr Na moim uczyli nas jak działają spółki komandytowe?? Po co nie wiem. Na prośbę by rozszerzyli zasady działania jednoosobowych firm (bo 100% osób takie zakładało) powiedzieli że taki program zatwierdzili i tego będą uczyć. Dla mnie to bzdura.
    Zakres zajęć zależny jest od operatora. On przedstawia wniosek do WUP, a po zatwierdzeniu ma być zrealizowany. Słyszałem, że na jednego łebka operator ma 90 tysięcy. Czyli 40000 dotacji + 4800 wsparcia (w Małopolsce), które obejmuje: 6 rat po 800 zł. Niektórzy mają po 12 rat - jest zapas na kilka najsłabszych firm.
    Swoją drogą ładny socjalizm . Operatorowi zostaje ok. 45 tys.

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Fakt w moim przypadku było to strasznie męczące bo oprócz zajęć z kursu co 2 tydzień (sobota niedziela po 8 godzin) miałem jeszcze śluby na zmianę ze studiami podyplomowymi. Często terminy się nakładały i trzeba było rano na studia podpisać listę potem na drugi koniec miasta by podpisać listę na projekcie, wybierałem najważniejsze wykłady i tak latałem z jednej na drugą stronę miasta po południu ślub i nocka na weselu a rano na zajęcia.
    Robocop
    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Mimo wszystko warto.
    No dla takich warunków to zawsze warto

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SHOX! Zobacz posta
    Zapomnij o dotacjach jeżeli a) nie masz znajomości, b) nie masz zabezpieczenia finansowego aby pokryć kredyty.
    A to akurat jest totalna bzdura.
    Dostałem już dotację trzy razy z trzech różnych instytucji (ARP, PUP, ARiMR) na zupełnie różne cele i nigdzie nie miałem żadnych znajomości, a wnioski pisałem sam.
    Jak się chce, to się da, ale najłatwiej psioczyć i narzekać, że nie dostałem, bo nie mam znajomości.

    Pozdrawiam
    Tomek
    DX i m43.

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Nikt nie wspomina że w 6.2 jest obowiązkowe nudne i żmudne szkolenie z zasad prowadzenia przedsiębiorstwa.
    Trwa 10 miesięcy.
    Zarówno zakres jak i sposób przeprowadzenia szkoleń też zależy od operatora. W projekcie do którego startowałem szkolenia trwały 2 tygodnie - codziennie po 4h.

    Cytat Zamieszczone przez elanek Zobacz posta
    Swoją drogą ładny socjalizm . Operatorowi zostaje ok. 45 tys.
    To raczej też jest trochę uproszczenie Operator jednak jakieś koszty też ponosi, choćby przeprowadzona rekrutacja do projektu i szkolenia. Pewnie nie są to małe koszty.

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hobbits Zobacz posta
    To raczej też jest trochę uproszczenie Operator jednak jakieś koszty też ponosi, choćby przeprowadzona rekrutacja do projektu i szkolenia. Pewnie nie są to małe koszty.
    Z socjalizmem to chodziło mi o to, co było wcześniej, czyli dawaniem kasy na utrzymanie firmy przez min. pół roku. Przecież wg biznesplanu firma ma hulać jak ta lala!

    Koszty mają, ale na to właśnie jest te ~ 45 koła. Szkolący nie są drodzy, lokal trzeba w miarę tani znaleźć. Da się żyć

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •