Żeby było jasne. Tu nie tolerujemy chamskiego języka, to nie onet!
Szukaj
Żeby było jasne. Tu nie tolerujemy chamskiego języka, to nie onet!
Pozdrawiam Serdecznie Jacek PawłowskiF70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE
Po pierwsze, nie spodziewalem sie komentarzy "do du..." tylko takich ktore dostalem pozniej od kolegi "Mosad"
Po drugie dopiero po ostrej dyskusji jezykiem rodem z "czat onet"' ludzie zaczeli pisac co jest nie tak ze zdjeciem zamast rzucac burakami w monitoryPrzez pare dni myslalem, ze strona cierpi na BRAK moderatora lub komentarze pisane jezykiem z ulicy pochodza od jego kolegow..
Modelka to moja dziewczyna wiec jak tylko czas pozwoli i pogoda dopisze bede "PSTRYKAL" dalej :P![]()
A co wy z tymi FX-ami?????????????????????? Jak dzieci!!!!!!!!!! Mam wrazenie ze boli cie fakt ze ktos ma lepszy sprzet niz ty i taka osoba nie powinna mowic o twoich fotkach bo przeciez FX-em zdjecia robia sie sameJakies jaja
Co do zdjecia to... wszystko juz chyba zostalo powiedzine. Niestety nie jest dobre i trzeba sie z tym pogodzic.
Początki bywają trudne. Ciekawe, co dalej pokażesz. Zobaczymy?
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Kiedyś ludzie robili samymi FX-ami niemalże. Małpkami, lustrzankami, dalmierzami chyba także. Bo klatka kliszy miała taki rozmiar... Nadal można sięgnąć do tego dziedzictwa jak ktoś lubi i szczycić się dumnym "FX", czy raczej "FF" w stopce. Za bardzo niewielkie pieniądze dodajmy!
I oczywiście robili takie same knoty, jak i dzisiejsi fotografowie używający tego formatu. Nie format czyni fotografa przecież. Ani pieniądze na sprzęt. Choć to czasem ułatwia sprawę i pozwala uniknąć pewnych błędów, powodując za to inne.
Do autora: niestety po tysięcznym zdjęciu trochę się odechciewa pisać co nie tak. Bo ileż można odsyłać do podręczników i książek. Mnie i kilku osobom na forum jeszcze zdarza się chcieć. Ale to może nie potrwać długo.
Do publikujących po raz pierwszy: lektura, książki, forum, dużo samokrytycyzmu, przynajmniej rok praktyki i dopiero publikacja na forum. Inaczej szkoda nerwów i czasu. Aha, no i co nieco w linku w mojej stopce do poczytania.
"Do autora: niestety po tysięcznym zdjęciu trochę się odechciewa pisać co nie tak. Bo ileż można odsyłać do podręczników i książek. Mnie i kilku osobom na forum jeszcze zdarza się chcieć. Ale to może nie potrwać długo"
Niestety zauwazylem, ze to forum istnieje glownie po to zeby profesjonalisci chwalili sie nawzajem... Czy ma to racje bytu? Na pierwszej stronie tego forum powinna byc informacja "Jestes amatorem nie wolno Ci nic wstawiac, nie jestesmy po to zeby pomagac, tylko po to zeby chwalic sie umiejetnosciami" i wtedy taki ktos jak ja wejdzie, pooglada i wyjdzie a Wasza "spolecznosc nikoniarzy" bedzie stala i wolna od kiepskich zdjec. Zalosne..
Nie to jest żałosne. Żałosne jest to, że ludzie wchodza na forum po zakupie sprzetu walną pstryk pierwszy lepszy i oczekują ochów i achów. Wybacz stary, ale faktycznie to co mosad napisał jest prawdą. Można się z tym nie zgadzać, ale trzeba się pogodzić. Ludzie oczekują czegoś świeżego lub chociaż poprawnie wykonanego zdjęcia. Najbardziej rzucają się ci którzy nawet nie zaznajomili się z instrukcją swojego aparatu a co dopiero poczytać książke lub artykuł o podstawach fotografii np.fotojasiu. Nikt też nie oczekuje, że początkujący urodzi się geniuszem. Ważne jest by szacunek był obopólny bo jak nar azie obrywa się ludziom którzy tak naprawde nie musza się wypowiadac w takich wątkach. Sam jestem amatorem i często moje wypociny nie trafiają w gusta, ale próbuje dalej. Ważne by się nie zrażać i nie prezentować postawy roszczeniowej jaką coraz częściej można choćby tu na forum spotkać. Skromność jest cnotą.
Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...
Ja uwielbiam porównywać do kulinarnego świata różne rzeczy. Jest to wówczas bardziej czytelne.
Załóżmy, że mamy forum dla kucharzy, czy powiedzmy miłośników gotowania. Czy uważasz, że każdy, kto zaczyna gotować powinien od razu zaczynać nowy wątek ze swoim super przepisem i pytać co robi nie tak?
Aby w ogóle wynieść cokolwiek z rad, należy coś już wcześniej też wiedzieć. Stąd ludzie, którym się chciało, napisali w setkach miejsc na sieci porady dla początkujących. Wydali książki, nakręcili filmy. By w kółko nie powtarzać tego samego. Podstaw. I teraz tak, załóżmy, że na forum siedzi szef kuchni w hotelu N. Czy powinien on odpowiadać na pytania o sposób wykonania jajecznicy? Skoro można o tym poczytać na youtube, google i w pierwszej lepszej pozycji w dobrych sklepach z książkami? Czy może podzielić się wiedzą dotyczącą doboru kompozycji smakowej ziół oraz selekcji wina do trochę bardziej skomplikowanego dania. A jeżeli co chwila pojawiają się pytania o jajka na miękko, to czy ma on odsiewać te interesujące tematy, czy opuścić forum i nie tracić czasu?
Krótko mówiąc, tak - między innymi ja chcę by na forum był jako taki poziom publikowanych zdjęć. Inaczej zrobi się z niego fejs-zbuk bardzo szybko. Każdy zacznie publikować "mój pierwszy raz z rybim okiem", "zdjęcie mojej nowej dziewczyny", "pierwsze zdjęcia nowym nabytkiem". Dlatego sporo zdjęć odsyłamy do książek oraz lektury setek tysięcy komentarzy do zdjęć na forum. Bardziej indywidualny tok szkolenia prowadzony jest na kursach, wykładach, warsztatach, za które płaci się grube pieniądze. Proponuję zatem szanować czas tych, którym chce się czasem skomentować nawet te słabsze zdjęcia. Dzięki nim można przejrzeć konkstruktywne komentarze do zdjęć na każdym poziomie zaawansowania od ładnych kilku lat. Wystarczy pogrzebać w archiwum i poczytać. Nie trzeba wstawiać własnych zdjęć, by się czegoś nauczyć!
Nowych fotografów miło witamy i zachęcamy do rozważnych publikacji, ale bez żalu żegnamy, gdy nie wyciągają wniosków z doświadczeń.
Tak, dobrze jest pochwalić tych, dzięki którym poziom forum się podnosi, a nie opada.
No nic dodac nic ujac!!!
Przypomnialo mi to moje poczatki na tym forum a bylo to juz ponad lat 5 temu. Przez bardzo dlugi czas czytalem, czytalem i jeszcze raz czytalem to forum. Jest nieograniczonym zrodlem wiedzy, wiez mi. Pamietam rowniez swoje pierwsze publikacje - masakraNo moze az tak zle nie bylo ale... Poszly slowa krytyki, ktore bolaly ale ich trafnosc i dosadnosc sklaniala do refleksji. Jak widzisz po ilosci nabitych postow przez te prawie 6 lat dlugo zwlekalem z wypowiadaniem swojej opini. Dzis jest troche lepiej. Zdazaja sie jakies pozytywne opinie i to cieszy. Wiec nie podniecaj sie za bardzo tylko ogarnij, kup dobra ksiazke i czytaj, trenuj, rob zjecia (masz zajebista modelke), ogladaj zdjecia, zytaj opinie, do czego sie przyczepiaja, co jest najwazniejsze a za rok czy dwa zerkniesz raz jeszcze na to zdjecie i napiszesz pod nim to co my wszyscy... Mam nadzieje
![]()
Mosad.. Inteligentna bestia z CiebieOkazuje sie, ze jednak mozna normalnie podyskutowac na "nikoniarze.pl" bez obrazania i buraczanych tekstow. A ja sprzedalem wczoraj nikona, kupilem Canona i zarejestrowalem sie na "canoniarze.pl"
![]()
Duzo ludzi czytalo ten watek i mysle, ze wnosi on cos zarowno dla poczatkujacych jak i tych zaawansowanych.
Zycze Wesolych Swiat i dziekuje wszystkim za zainteresowanie.
.... Bym zapomnial.... Do JacekCzmature zdalem nie musialem kupowac, instrukcje przeczytalem juz dawno, nie czekam na pochwaly tylko porady bo okazuje sie, ze nie umiem robic zdjec
aaa i nie mam "fejs zbuka"
![]()
Skontaktuj się z nami