Ja nie widzę problemu w wydaniu kasy na coś co będzie miało bardzo wąskie specjalistyczne zadanie. Na GPSa Garmina 60 CSx, też wydałem kupę kasy, choć i tak udało się za połowę ceny kupić w USA. Używam go kilkanaście, może kilkadziesiąt razy w roku, większość czasu spędza w szufladzie, przecież nie będę jeździł do pracy z GPSem.
Co do książek, to i tak najprawdopodobniej kupię Kindle, szwagier wymienia na nowszy model, to ja pewnie łyknę od niego ten starszy. Niestety nie mogę czytać z ekranu z podświetlaniem. Tablet do czytania książek odpada. Zresztą w podróży i tak preferuję audiobooki.
Mam kilku znajomych z japkami muszę ich zmolestować, żeby pokazali.![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami