Close

Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 93

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Co do lądowania w szufladzie, to akurat będzie tak, że produkt za dwa kafle wyląduje w szufladzie.
    Wydaje mi sie ze zmienisz podejscie, jak zaczniesz uzywac tabletu. Nawet ja docenilem tablet ( a 90% czasu nosze ze soba x220t ) i zaluje, ze posiadam taki a nie inny ( eee pad transformer 101 - 16:9 ekran, android...). Czesto zdaza mi sie nosic obydwa urzadzenia, bo jednak latwiej wyciagnac transformera w tramwaju zeby przeczytac sobie gazete / newsy / ksiazke niz laptopa. Czasem nawet w domu jest wygodniej - sterowanie VLC odpalonym na PC z poziomu tabletu, czytanie/ogladanie w lozku czy w innym miejscu gdzie laptopa niekoniecznie chce brac ( :P ). Brakuje mi jednoczesnie tego co mialem okazje pomacac w lenovo thinkpad tablet - zupelnie inna ergonomia obslugi i wprowadzania danych. Ekran 16:10...
    Jezeli masz od kogo pozyczyc tablet, na tydzien, zeby sobie przetestowac, zobaczyc do czego w rzeczywistosci Ci sie przyda, to byloby to chyba najlepsze rozwiazanie. W sklepie oczywiscie mozna zobaczyc wiele, ale pewnych rzeczy, jak ergonomia na dluzsza mete, ciezko ocenic.

    Android - dla mnie zuo. Gogle wie o nas prawie wszystko, jak masz tablet z androidem to wszystko. Automatyczny upload zdjec, dziesiatki opcji laczacych z google+, etc. Ale z 2 strony, wyboru wielkeigo nie ma - moze lepiej poczekac na zabawki z win 8?
    iPad - o ile nie cierpie wszystkiego spod znaku zgnilego jablka, to uwazam ze jest to sensowne rozwiazanie, szczegolnie dla osoby ktora nie chce sie bawic z systemem, choc moze nie do konca warte swej ceny ( jednak za jabluszko placimy )
    d70s + N18-70 + N55-200

  2. #2

    Domyślnie

    A nie lepiej połączyć wygodę w pisaniu na laptopie z mobilnością tabletu i poszukać Asusa Transformera ze stacją dokującą?
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  3. #3

    Domyślnie

    Ekran 16:9 w transformerze to zuo. Ja rozumiem ze filmy, ale na tablecie ejdnak glownie sie czyta...
    Stacje dokujace sa dostepne do wiekszosci dobrych tabletow.
    d70s + N18-70 + N55-200

  4. #4

    Domyślnie

    Koledzy, nie demonizujcie

    Cytat Zamieszczone przez przem426 Zobacz posta
    samsung galaxy tab 10.1 przeciw:
    - android - dla mnie porażka nie system. przynajmniej flash działa (ipady nie obsługują), filmy nie wszystkie. zalezy od kodeka. TEŻ potrzebujesz antywirusa - polecam darmowego avasta.
    Nie wiem, do czego potrzebny jest antywirus na Androidzie, skoro na systemy te praktycznie nie ma tradycyjnych wirusów. Jest problem malware'u w Markecie, którego antywirus raczej nie rozwiąże, prędzej zdrowy rozsądek.

    Cytat Zamieszczone przez Kurtz Zobacz posta
    Ekran 16:9 w transformerze to zuo. Ja rozumiem ze filmy, ale na tablecie ejdnak glownie sie czyta...
    Oj tam, oj tam. Czytam na Tabie 8.9, oczywiście PDF wyświetla się bez rewelacji, ale EPUB czyta się bardzo wygodnie.

  5. #5

    Domyślnie

    Ja również bym tak definitywnie nie przekreślał srajpada. Oczywiście urządzenie ma jakieś tam wady (bo co ich nie ma), ale ze wszystkich tabletów, które miałem w ręku, iPada używało mi się najprzyjemniej. Sam nie mam, ale szykuję się do zakupu, czekam na dogodny moment... Mam za to iPhone'a, a iPad to taki większy iPhone w gruncie rzeczy. Jeżeli jedynie sposób przenoszenia danych Cię do tego sprzętu zniechęca (bo sam zauważyłeś, że cena nie jest jakaś kosmiczna w porównaniu do innych przyzwoitych tabletów) już, to wiedz, że iTunes nie jest jedynym sposobem. Są aplikacje, które umożliwiają wsadzanie i wyjmowanie plików z/do urządzenia przez kabel/BT/WiFi nawet z poziomu przeglądarki internetowej. Jedynie nie da się w ten sposób muzyki wrzucić do biblioteki, ani z niej wyciągnąć, co tez ma swoje wady i zalety. Nie możesz np. kumplowi dać tak po prostu mp3ki, ale za to w moim przypadku korzystanie z iTunes sprawiło, że pierwszy raz od bardzo dawna mam porządek w muzyce i filmach. Kupuję płytę, pierwsze co robię, to wkładam ją do napędu. Automatycznie uruchamia się iTunes, jedno kliknięcie, wszystko mi się zrzuca do mp3, pobierają tytuły, okładka, umieszcza się elegancko w bibliotece, w odpowiednim katalogu. Drugie kliknięcie i mam to w telefonie/tablecie. Nie taki iTunes straszny, jak go malują.

  6. #6

    Domyślnie

    Są aplikacje (darmowe) które przekształcają japko w pendrive'a - że możesz przenosić rzeczy na nim jak na dysku normalnym. Nie da się tego co prawda chyba jakoś przeglądać z poziomu tabletu, ale można spokojnie coś tam magazynować. Po podpięciu do kompa widzisz go jako normalny dysk wymienny. Mam na iphonie takie coś, więc nie sądzę żeby na ipada nie było.

    A wrzucać można w dowolny sposób w sumie - za poprzednikiem. iTunsa można spokojnie ominąć - choć po przyzwyczajeniu to okazuje się, że to nie jest wcale taki zły program.

  7. #7

    Domyślnie

    No właśnie wszyscy, którzy nie maja iPada popełniają ten sam błąd (ja też go popełniałem). Mianowicie wydaje się, że tablet to przenoszenie danych, to kopiowanie plików, to foldery i karty SD. Takie pecetowe myślenie i jakże mylne.

    Tablet to natychmiastowy dostęp do informacji typowych i nietypowych. Tablet ma być stabilny i niezawodny po to, żebyśmy nie stracili kontaktu ze swoimi danymi (poczta, notatki itd.) właśnie wtedy, gdy jesteśmy poza domem i ich potrzebujemy.

    Właśnie to co sam krytykowałem kiedyś na każdym kroku w produktach Appla (czyli hermetyczność, kontrola nad każdym aspektem przesyłu danych, brak możliwości 'kombinowania' przy sofcie i sprzęcie) okazało się największą zaletą iPada. Sprzęt jest dopracowany w każdym milimetrze, mega stabilny i mega wydajny. Działa ZAWSZE i się go nie restartuje. Właśnie dlatego Apple się niby we wszystko wtrąca, aby mieć pewność, że dana funkcja działa w 100%.

    No ale największą zaletę zostawiam na koniec: APLIKACJE

    Gdy tylko jakaś firma wchodzi na rynek, to wypuszcza aplikację na iPada a potem mijają miesiące i pojawia się na Androida. Chcesz prenumerować jakieś czasopismo, to większość jest na iPada, chcesz jakiś najnowszy program to wychodzi on najpierw na iPada lub tylko na iPada itd... Jest tych aplikacji już chyba ponad pół miliona i wszystko testowane przez Apple, bez wirusów i stabilne (choć zdarzają się jakieś wpadki). Użytkownik nie może ot tak sobie sklecić programiku i go wrzucić do sieci, jeśli wcześniej Apple go nie przetestuje. Dla nastolatka to wada, ale jak ktoś szuka poważnych zastosowań, to jest to mega ważne.

    Jednak dopóki nie pobawisz się dłużej niż pół godziny to nie złapiesz klimatu. Ilekroć ja pokazuję iPada to początkowo jest takie lekkie 'zlanie tematu' ale potem trzeba wycierać ślinę z ekranu bo ludzie siedzą nad sprzętem z opadniętą szczęką.

  8. #8

    Domyślnie

    Co do pisania na tablecie, to proponuję przynajmniej przymierzyć się do pisania na iPadzie w jakimkolwiek salonie. Będzie porównanie zanim nabędziesz coś innego. Jeżeli mniej więcej kojarzysz moje teksty, a jak nie - można zajrzeć do historii, to zauważysz, że wcale mało nie piszę na forum. A od miesięcy już korzystam głównie z iPada do tego celu. Wątki obróbkowe oczywiście wklepuję z Maka. Ale to właśnie klawiatura na ekranie iPada 10 cali jest tym, co pozwoliło mi praktycznie wyeliminować z codziennego użytku stacjonarny komputer. Oczywiście aktualny tekst również powstaje w ten sposób. W łóżeczku, po ciemku, po cichutku bo klawiatura ekranowa nie wydaje odgłosu przecież. Tablet się praktycznie nie grzeje, nie zaszkodzi mu rozlany napój, wiele razy swój traktowałem jak książkę czy zeszyt, rzucając po prostu na łóżko. Lubię sobie pooglądać coś w wannie, czy nie przerywając rozmowy gg lub innej czynności udać się z nim do toalety, kuchni, czy gdzie potrzebuję. Ważne, że w odróżnieniu od netbooka nie potrzebuje płaskiej powierzchni tak bardzo. Jest to jednak jednocześnie minus, gdyż ciężko go bez dodatkowych akcesoriów, ustawić pod kątem w dowolnym miejscu. Tablet z dobrze zrealizowaną klawiaturą, nie jest wcale zły we wprowadzaniu tekstów. Nawet z polskimi znakami. Gorzej z różnymi fikuśnymi symbolami.
    Minusy tabletu to przede wszystkim pewna zmiana przywyczajeń, że nie wszystko działa tak jak na laptopie. Pewne ograniczenia co do korzystania z urządzeń zewnętrznych oraz wielowątkowość bez myszki i okien, co oznacza brak drag & drop i paru innych rzeczy ułatwiających pracę w systemach okienkowych. Nie wiem jak w androidzie, ale na iOS nie bardzo istnieje coś takiego jak współpraca pomiędzy programami. Każdy jest zamknięty w swojej przestrzeni danych i pamięci. Zatem komunikacja bywa... średnia. W tym wypadku właściciele iPada zdani są bardziej na Apple, co ta firma udostępni sama z siebie. Na szczęście sporo rzeczy jest w systemie od razu, a część bardziej zaawansowanych, ale też wygodnych, można dokupić. Plusem jest separacja aplikacji i praktycznie bezproblemowa praca całego systemu i ubijanie wątków kiedy tylko chcemy. Często świetne ekrany stosowane w tabletach bardzo uprzyjemniają pracę zarówno ze zdjęciami, filmami, jak i czytanie PDFów na przykład lub po prostu surfowanie po sieci.

    Netbook ma jedną zaletę - da się na nim postawić normalny okienkowy system, do którego już jesteśmy przyzwyczajeni, mamy wykupione aplikacje itd. Chociaż nie zawsze jest tak pięknie. Wydajność nie ta, komfort pracy średni, możliwości konfiguracji ograniczone. Zaleta ogromna to normalna praca z systemem plików i komunikacją ze światem zewnętrznym oraz obsługa niezliczonej ilości formatów. Wada to często nędzne ekrany, wykonanie, materiały. Plus to elastyczna obsługa sieci i różnych dziwnych protokołów transmisji danych.

    Ja polecam tablet bez klawiatury zewnętrznej. Jeżeli w ogóle rozważasz użycie klawiatury zewnętrznej tablet traci sens, bo robią nam się z tego dwa urządzenia.

    Jest tylko mały problem cenowy chyba, bo możliwe, że sensowny tablet się w budżecie po prostu nie zmieści.

    No dobra, rozpisałem się... Ale tak miło się pisze na tej klawiaturce iPadowej...

    PS. Chwilę dosłownie trzymałem w łapkach Samsunga Galaxy któregoś i o ile do sieci może być nawet lepszy, ze względu na flash, o tyle do pisania chyba był dużo gorszy. Warto więc wyważyć różne za i przeciw w konkretnych produktach nawet. Część tabletów chyba ma wbudowaną podstawkę, więc jeden minus odpada. Inne oferują jeszcze coś itd.
    PPS. Warto dowiedzieć się, czy i jakie aplikacje do komunikacji z innymi są dostępne na tablecie. Na przykład długo nie było sensownego klienta GG na iPada. Jeżeli ktoś korzysta z komunikatorów, poczty, wideokonferencji - lepiej wiedzieć co i jak. Na przykład domyślna poczta na iPadzie nie ma funkcji antyspamowej. Nie ma także wielu innych rozwiązań będących standardem na okienkach. Dodatkowo pojawia się pytanie co z synchronizacją różnych treści z komunikatorów, poczty. Mało się o tym mówi, a potem są przykre niespodzianki.
    Aha, jeszcze jedna fajna cecha odróżniająca trochę tablet od netbooka. Łatwiej go zabrać, to wiadomo, ale bywa to szalenie przydatne w dość częstej sytuacji, kiedy potrzebujemy spojrzeć na mapę, mieć przy sobie rozkład jazdy, zdjęcia, notatki, mejle. Wszystko da się na netbooku, ale tablet jest cieńszy, więc lepiej się tu sprawdza. Również czytanie w środkach komunikacji jest wygodniejsze, gdyż netbook kompletnie do tego się nie nadaje. Wbrew pozorom dugość pracy na baterii jest baaaaardzo istotna. Nawet w domu. Kable są wkurzające i kropka. Przekonasz się gdy już coś zakupisz.
    Aha, świetny do kuchni! Podczas gotowania można obejrzeć coś, siedzieć na komunikatorze i odpisywać brudnymi paluchami. Znika bezwzględne wymaganie dbałości o czyste środowisko pracy. Jakaś tania folia na ekran - zniszczy się, to się zmieni i tyle.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 25-03-2012 o 03:36

  9. #9

    Domyślnie

    Dodam tylko, że w Andku można kopiować, wycinać, przenosić między aplikacjami co tylko chcesz, owszem ciut trudniejsze niż w przypadku złapania myszorem, ale bez większego problemu się da.

    Dodatkowo klawiatury możesz sobie zmieniać na setki opcji, więc zawsze możesz znaleźć coś dla siebie. Wydaje mi się, że nic lepszego nie znajdziesz i szczerze polecam.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RobertMiernik Zobacz posta
    Dodam tylko, że w Andku można kopiować, wycinać, przenosić między aplikacjami co tylko chcesz, owszem ciut trudniejsze niż w przypadku złapania myszorem, ale bez większego problemu się da.
    Tak, tak. Oczywiście schowek także funkcjonuje na iOS. Natomiast nie zrobimy operacji przeciągnięcia pliku, czy dokumentu, tak by go otworzyć wybranym programem. Nie ma też możliwości ustawienia kursora myszy nad jakimś obiektem i odczytania linijki pomocy, czy dodatkowych informacji. Bo myszy brak (no chyba że ktoś dokupi). Nie obejrzymy okienek trzech programów jednocześnie itd. Większość z tych rzeczy jest zrealizowana w inny sposób, ale właśnie tutaj przerzucono ciężar na aplikacje i to więcej od nich zależy niż od samego systemu, który stara się być niemal niewidoczny.

    PS. Aha, nie wiem na ile multi-touch jest standardem, ale to świetnie funkcjonuje w bardzo wielu sytuacjach. Między innymi pomaga sprawnie pisać na klawiaturze ekranowej chyba.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 25-03-2012 o 03:48

Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •