Nachodzi mnie taka refleksja natury raczej ogólnej: jeśli trafi się fotografia o fatalnej ekspozycji, kadrze mocno umiarkowanym, i koniecznei czarnobiała - zawsze ktoś powie, że ma fajny, streetowy klimat. Drwiłem dawniej, że jak już nic dobrego się nie da powiedzieć o jakiejś fotografii, to zawsze można powiedzieć - klimatyczna. Okazuje się, że nie miałem do końca racji. Oprócz tego, że klimatyczna, zawsze można powiedzieć - streetowa.
To było ogólnie, a teraz o fotografiach. Żadna mi się nie podoba, ale każda z innego powodu. Na przykład jedynka ma tragiczną ekspozycję i przez to jest mdła, licha i bez smaku jak tektura. Byłaby może interesująca, gdyby interesująco prezentowała wnętrze - ostro, przenikliwie, z biglem i ikrą - a tak wszystko jest mdłe i tyle. Materiał jest na ciężki i odlotowy funk na bas i ostre bębny, a wyszła fujarka pastuszka.
Dwójka, ma najlepszy pomysł z całego zestawu, ale realizacja poległa. Zdjęcie jest jak kadr pochylony o półtora stopnia: już krzywy i przez to niedobry, ale jeszcze nei skos czyli jeszcze nei fajny. Albo niech gość będzie nieporuszony, wyrazisty, albo neich będzie poruszony zdecydowanie, rozmyty w ruchu, tak, żeby coś opowiadał - okno historii, nieruchome, trwałe, zamknięte, a oto przechodzień je mija obojętnie, nei patrząc, idzie w dal... Ładne okno, ładna ściana, ładny moment - i tylko realizacja do kitu, bo czas był za krótki. Wygląda to jak błąd w sztuce, a nie zamierzony efekt.
O zdjęciach ulicznych się nie wypowiem, bo nei odbiegają od wszystkich innych zdjęć ulicy na świecie, nie wyłączając tych zrobionych komórką. Ostatnie jest jakimś eksperymentem, którego nie do końca rozumiem.
Sercem jestem przy trójce (bo najbardziej lubię architekturę) i muszę przyznać, że akurat kadr tu jest niezły, użyte narzędzie się ładnei się wpasowuje, agresywna perspektywa dobrze dopełnia starszego pana, nawet jego poza mi się podoba - ten ruch ręką, jakby schodził po schodach z uwagą, czy z trudem... Wszystko dobrze - i tylko ta expozycja i tonacja... Aż się prosi zacytować biblię (wiem, że mówili o czym innym, ale cytat pasuje): obyś był gorący lub zimny, bo jak będziesz letni, to i tak cię wyrzucę...
Sercem jestem przy trójce, ale z powodu tego, że jest kontrastowo apatyczna, letnia, szaro-szara, ciemnawa, niewyrazista, nie ma świateł ani blasku - zachwycić się nei mogę.
PS
Nie przejmuj się Autorze. Ponieważ napisałem to co napisałem, zaraz dostaniesz całą masę pochwał.![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami