A co Wy o tej darowiźnie? Przecież wyraźnie piszę, że to zakup emocjonalny - i jako taki pozostanie, choćby na półce. A ponieważ szkoda go myszkować na półce, to kombinuję, jak/w czym go najsensowniej wykorzystać
Na razie, patrząc po moich obiektywach, mogę do niego podpiąć albo 35mm (będzie subtelna winieta), albo 50mm. Kusi mnie też kupno 85D, ale na razie brakuje $$, więc to może w przyszłości.
Korci mnie, żeby podpiąć do F100 50tkę i chodzić co jakiś czas tylko z tym. Patrząc historycznie, najbardziej jestem zadowolony z kadrów z Zenita. Wtedy chyba głowa jakoś inaczej pracowała - było wiadomo, że dostępne jest tylko 50mm (czy tam 55), innych obiektywów nie ma, odbitki są drogie i trzeba myśleć, co i jak się cyka.
"Wejście w zoomy" jakoś niezbyt pozytywnie wpłynęło potem na jakość kadrów.
Ta opcja jest jednak o tyle średnia, że miałbym 50mm na F100, a na S5 35, czyli po uwzględnieniu cropa dokładnie to samo.
Sensowniej więc chyba będzie zapiąć do F100 35kę i robić "klimatyczne" fotki z winietą, a S5 z 50tką (crop~75) traktować jako portretówkę.
Taki mam na razie pomysł
Jak nie wymyślę nic innego, to pozostaje jeszcze wybór filmu.
Zacznę od kolorowego negatywu. Widziałem porównanie BW zrobionego z TriXa i z Portry i stwierdziłem, że z tej pary bez namysłu biorę portrę. Ale może niekoniecznie to najlepszy wybór (portra z portretem mi się kojarzy, a na 35mm to raczej widoczki bym trzaskał). Bo na pewno nie najtańszy![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami