Ostatnio focąc sobie mój pomościk lodowy podczas pełnego zachmurzenia, zero światełka i nagle... wyszło zza chmurek, trwało to zaledwie chwilę więc na szybko taki oto kadr udało mi się pstryknąć.
Czy się udało oceńcie sami.
Jak zawsze każdy komentarz mile widziany.

***


***
Zapraszam