Szukaj
A jak w końcu z tymi matówkami do 5D3? Czy będzie matówka precyzyjna do manuali tak jak w dwóch poprzednich modelach?
Druga sprawa - Nikon schudł, Canon przytył i teraz ważą tyle samo, a już myslałem że ktoś zaoferuje lustrzankę FX o wadze np. 700 gramów, szkoda..
5D3 nie ma wymiennej matówki.
Zdecydowana większość lustrzanek - linie, punkty ostrości itp. nie są wyświetlane na matówce.
Ciekawe właśnie czy 5D3 ma możliwość zmiany matówki np. na niefirmowego Katzeye czy coś w tym rodzaju. Wydaje mi się, że polega to tylko na tym że Canon nie oferuje dodatkowych matówek z tym modelem akurat, ale samą matówkę można wyjąć/zmienić.
Aktualnie mam w Nikonie D700 przyciętą matówkę precyzyjną z Canona (dla obiektywów jaśniejszych od f/2.8 ), a w tym że Canon oferuje takie matówki firmowe do swoich aparatów (tanio bo za 150 zł chyba) widziałem pewną przewagę 5D2 nad Nikonem - gdy chcemy korzystać z manualnych obiektywów np. Zeiss.
załapali że jest kłopocik http://www.canon.pl/Support/Consumer...tcm:125-922684
xpro2/ 23/ 56/ 10-24/godox
A teraz panowie przegladnijcie swoje foto zbiory i napiszcie ile % zdjęć było wyciągane 5 ev (dodatkowo jeszcze 100 fill light) podejrzewam, że wynik mógłby być zaskakujący
Pozdr.
ale to jeszcze nikt sie nie zaorientowal, ze zycie zyciem, a testy testami... znaczy rzeczy z natury tu na forum porownania opieraja sie na mierzeniu i porownywaniu ekstremów, czyli tego co da sie maksymalnie z jakiejstam puszki wyciagnac... znaczy nikt sie nie bedzie bawil w porownania np. ze na ISO 200 tu i tam jest ok, zamiast tego ciagnie sie ekstremalna wartosci i tam doszukuje roznic... z pkt widzenia testowego zupelnie normalne... natomiast oczywiste jest tez, ze tego typu zabawy w normalnym foceniu to jest moze jakiś promil przypadków...
albo bardzo maly procent
i z jednej strony te zabawy w banding przy +5 EV i tak dalej pokazuja kto sie technicznie bardziej przylozyl... a z drugiej tego typu zabawy nie maja 100% przelozenia na wiekszosc normalnych sytuacji zdjeciowych... i tyle
zaden (albo moze) wiekszosc z nas nie poleci do innego systemu, bo tu jest 51 a tam 61 pkt autofocusa, albo tu jest lepiej niz tam o 1/2 EV w wysokim ISO... owszem takie rzeczy dobrze wygladaja w specyfikacjach, testach porownaniach... ale realnie bardziej od tego czy jest 51 czy 61 pkt autofocusa liczy sie w praktyce czy i jak ten autofocus ogarnia i potrafi uzyc stosownie do danej sytuacji... i tak dalej...
z jednej strony na testy warto rzucic okiem, bo po nich ladnie widac co obie firmy knuja.. z drugiej polecam troche zdrowego dystansu![]()
Skontaktuj się z nami