Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
  1. #1

    Domyślnie Focenie w ciemnych warunkach - help

    Hej

    Proszę Was o jakiś magiczny przepis na focenie w ciemnych warunkach.

    Otórz fotografią bawię się już od dawna (na poziomie hobbystycznym),przeczytałem już wiele na te tematy a jednak nadal ciężko jest znaleźć tzw, "złoty środek" na to żeby zdjęcia były jak należy.

    Pstrykam D90 + 35mm f/1,8 lub 50mm f/1,8 no i SB 900 jak naprawdę trzeba.
    Staram się cały czas pstrykać na Manualu, lub Aperture mode bo chcę w końcu umieć ustawiać te parametry tak rzeby dawały mi satysfakjonujący wynik. No i czasem nie jest źle, aleeee..

    Byłem wczoraj na mini koncercie w Pubie no i zacząłem przestawiać: przysłony, ISO itp, itd,. Na początku nie chciałem używać lampy bo przecież nie po to kupiłem jasne szkła żeby doświetlać się lampą, w końcu wszyscy mi przed zakupem opowiadali że przecież one świetnie się sprawują w "low light" warunkach.
    Niestety po wielu zabiegach "czasy migawki" jakie otrzymywałem na poprawne naświetlenie (a czasem lekkie niedoświetlenie) były za wolne ażeby uzyskać nieporuszone fotki. Wyciągnąłem w końcu moją sabinkę no i oczywiście było lepiej, ale też był problem czasem żeby doświetlić, tj, naświetlić "background". Moje czasy ustawiłem na 1/80 sek, ale to przecież trochę za wolno na to żeby "nie poruszyć", ISO w granicach 1250 lub nawet 1600, z "eV" kombinowałem od -1 do +2, bo już nie wiedziałem co robić, żeby coś poprawić. Starałem się trzymać aparat najstabilniej jak tylko można było ale to nie zawsze pomagało. Pomiar światła był ustawiony na Matrycowy, więc teraz tu się zastanawiam czy nie powinien być średnioważony lub nawet punktowy.


    Powiedzcie mi proszę jakich zasad trzymać się żeby zdjęcia w ciemnych warunkach bez użycia lampy o ile można, np w zwykłym domu przy świetle zastanym w pokoju, wykonać poprawnie naświetlone albo z charakterystyczną grą świateł i cieni bez jego poruszenia. Jak ustawiać aparat w cięższych warunkach, takich jak Klub, gdzie światło jakieś tam jest( nie jest oczywiście całkowicie ciemno).

    Czy uda się wykonać prawidłowo tego typu zdjęcia bez późniejszej ich drastycznej obróbki, chociażby rozjasnienia ekspozycji i odszumiania
    Do jakiego poziomu ISO można w miarę focić na Nikonie D90, proszę o Wasze info, jak Wam się to udaje.


    Wszelkie podpowiedzi mile widziane. Niestety nie mogę teraz zamieścić fotki gdyż nie pisze ze swojego komputera.

    pozdro

  2. #2

    Domyślnie

    Więcej z korpusu nie wyciśniesz za bardzo. Zapoznaj się lepiej z obsługą lampy. Jak nią się posłużyć, by doświetlić pomieszczenie tak, by było zarazem naturalnie i jasno. Da się, ale to jest dość szerokie zagadnienie i zależne od warunków. I oczywiście nie zawsze i wszędzie będzie równie dobrze to wyglądało. Generalnie zazwyczaj lampa powinna symulować oświetlenie pomieszczenia jak najbardziej. Gdy to niemożliwe, to dawać w miarę rozproszony błysk oświetlający od góry równomiernie całą salę. Często się nie da oczywiście. Z lampą na korpusie najczęściej strzelamy nią do góry, w sufit. Czasem po ścianach, a bywa, że w pionowych kadrach odbić można światło od podłogi. Wszystko zależy z której strony chcesz ludzi doświetlić - sytuacje są naprawdę różne. Często strzela się też na ukos, za siebie w górę. Wówczas odbite światło daje oświetlenie skośne, które wygląda korzystnie. Niestety moc lampy oraz kolor sufitu grają tu sporą rolę. W lepszej sytuacji jesteśmy, gdy lampę można zdjąć z korpusu, postawić w strategicznym miejscu i wyzwalać ja zdalnie. Czy to błyskiem z lampy wbudowanej (CLS najlepiej), czy radiowo, a nawet przewodowo jak trzeba. Filtry kolorowe na lampę dodatkowo pozwolą na zbliżenie koloru jej błysku do światła w pomieszczeniu (lub za oknem jeżeli jest w kadrze). To tak w ogromnym skrócie, bo temat jest całkiem obszerny nawet w teorii, a praktyka tu jest nieoceniona. Niestety musisz eksperymentować sporo. Ode mnie tyle z podstaw, a dalej już możesz szukać i pytać dokładniej.
    Co do ISO, to musisz określić górny pułap samemu. Zwykle będzie to 1600-3200, w zależności od warunków i docelowego formatu zdjęć.
    Tradycyjnie linkowana już strona to: http://foto.jasiu.pl/. Ale i u nas na forum znajdziesz ogrom informacji na ten temat w odpowiednich działach.

  3. #3

    Domyślnie

    Związek między przysłoną, czasem i iso znasz, nie ma więc potrzeby tłumaczenia Ci wszystkiego jak przysłowiowemu pastuszkowi. Pytasz o zdjęcia bez lampy, ale w warunkach w których światła (to w końcu światło fotografujesz) po prostu nie ma i nie urodzisz go żadnym jasnym obiektywem. Światło musisz więc ze sobą przynieść

    Kilka luźnych uwag, dotyczących fotografowania bez lampy:
    1. Staraj się balansować czasem naświetlania, przewidując statyczną scenę wydłużaj go, skracaj gdy przewidujesz ruch obiektu; przydaje się tu tryb S a najlepiej M razem z auto-iso (mam nadzieję, że w D90 działa to podobnie jak w D700), aby odciążyć mózg od myślenia o tym parametrze; oczywiście wydłużając czas nadziewasz się na problem ruchu aparatu - to musisz już po prostu przećwiczyć. Prawdopodobieństwo nieporuszonych zdjęć z długich czasów można treningiem znacząco podnieść.
    2. Jeżeli dopada Cię problem za małej głębi ostrości dla tematów w różnej odległości od Ciebie (np. ludzi przy stole, których docelowo wszystkich chcesz ostrych) szukaj szerszych kadrów oddalając się od tematu.
    3. Czasem więcej wyciśniesz z ciemniejszego szerokiego kąta niż jasnego wąskiego.
    4. Potencjalne poruszenia części obiektów w kadrze mogą uatrakcyjnić odbiór całości, zamrażanie świata nie może być celem samym w sobie.
    5. Jeżeli masz takie możliwości, raczej prześwietlaj zdjęcia w ciemnicy niż niedoświetlaj (oczywiście: łatwo się mówi - gorzej że o te działki światła walczysz, a tu Ci proponuję zawalczyć jeszcze o więcej...). W postprocesie wyciśniesz z takiego kadru dużo więcej niż z niedoświetlonego.
    6. Szukaj choćby znikomej pomocy w zastanych źródłach światła, jakichś lampach, barach, nieumytych twarzach

    I drobna uwaga co do lampy - ekspozycja z lampą jest naświetlana nierównomiernie w tym sensie, że jej większość powstaje w czasie błysku lampy, który jest dużo krótszy niż czas naświetlania. Wykorzystuj to w zamrażaniu ruchu, również dla efektów specjalnych np. rejestracji ruchu z zamrożeniem jego ostatniej fazy dzięki synchronizacji na drugą kurtynę.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kanias Zobacz posta
    ... Moje czasy ustawiłem na 1/80 sek, ale to przecież trochę za wolno na to żeby "nie poruszyć",
    Coś nie rozumiem ... masz poruszonych ludzi, czy ty poruszasz (poruszone ściany, elementy stałe).
    Jeśli to drugie, to do wytrenowania obsługa aparatu, styl naciskania spustu powoli tak aby ciebie samego zdjęcie zaskoczyło - stara zasada strzelania z broni palnej *). Oficjalnie wg podręczników 1/60 ale w praktyce schodzi się do 1/30 czy 1/15 (umiejętnie wspierając aparat klinem z ramion itd)

    *) wielu początkujących zarówno w strzelectwie, jaki w fotografii wciska za nerwowo "bo obiekt ucieknie".
    Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3

  5. #5

    Domyślnie Focenie w ciemnych warunkach - help

    Dzięki za odpowiedzi a koledze mOSAd za link do stronki, nie znałem jej wcześniej przyznam się.

    Po Waszych opiniach widzę jednak że z teorią u mnie nie jest tak źle, i potwierdziliście moje obawy co do wpływu zależnościśći przysłony, czasu naświetlania i ISO, że tak to działa i nie inaczej. Widzę jednak że właśnie muszę potrenować z obsługą lampy (której od dawna nie używałem) a i przyznam się że nie znam jej pełnych możliwości czy dokładnych trybów pracy, mimo że zerkałem w Manuala, muszę to uzupełnić. Teraz także utwierdziłem się że jednak światło zastane nie zawsze wystarczy i lampa jednak jest niezbędna. Właśnie zacząłem się zagłębiać w lekturę na stronie http://foto.jasiu.pl/ i mam nadzieję że brakującą wiedzę dotyczącą używania lamp błyskowych szybko uzupełnię. Do tej pory udane strzały były czasem dziełem przypadku, ale nie zawsze i moje świadome ustawiania aparatu i próby przynosiły satysfakcjonujący wynik.
    Pozostaje mi chyba tylko trenować i trenować.

    Pytanie na koniec, czy faktycznie każde zdjęcie to które gdzieś komuś chcemy pokazać wymaga "post work" typu zmiana Naświetlenia, kontrasty balanse bieli, wyostrzania itp, itd. Bo wielokrotnie zauważyłem że zdjęcie wykonuję poprawnie ale jednak czasem widzę że jest jakieś takie płaskie, a te wszystkie inne fotki potem oglądając na Waszych stronach są jednak inne. I tu czasem popadam w zwątpienie.

    Jak tylko coś znajdę ciekawego w swoich zbiorach to podeślę do oceny.

    Wierzę że stawiając obok siebie 2 rożne aparaty (z tej samej firmy lub nawet Nikona i Canona) i ustawiając na podobnych szkłach takie same parametry, wynik zapisanego kadru musi być prawie identyczny. Chyba że się całkowicie mylę.

    Dzięki za porady

    pozdro
    kanias

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kanias Zobacz posta

    Pytanie na koniec, czy faktycznie każde zdjęcie to które gdzieś komuś chcemy pokazać wymaga "post work" typu zmiana Naświetlenia, kontrasty balanse bieli, wyostrzania itp, itd. Bo wielokrotnie zauważyłem że zdjęcie wykonuję poprawnie ale jednak czasem widzę że jest jakieś takie płaskie, a te wszystkie inne fotki potem oglądając na Waszych stronach są jednak inne. I tu czasem popadam w zwątpienie.


    pozdro
    kanias
    Niestety tak. Albo zrobisz to sam, albo zrobi to za Ciebie aparat konwertując do .jpg
    l N D3s l N24/2.8 l P 50/1.8 l N55/3.5 l SY 85/1.4 l N105/4.0 l N300/4 VRl
    l X-T10 l F35/1.4 l SY 12/2.0 l

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mArcoki Zobacz posta
    Niestety tak. Albo zrobisz to sam, albo zrobi to za Ciebie aparat konwertując do .jpg
    Żeby jeszcze aparat kasował np. 20% jpegów, tych najgorszych ....
    To chyba najważniejszy postprocessing...
    Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3

  8. #8

    Domyślnie

    to musisz użyć przycisku zaznacz "ładne"

    Niestety elektronika za może wykonać obliczenia ale nie pomyśli za człowieka i chwała jej za to
    l N D3s l N24/2.8 l P 50/1.8 l N55/3.5 l SY 85/1.4 l N105/4.0 l N300/4 VRl
    l X-T10 l F35/1.4 l SY 12/2.0 l

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mArcoki Zobacz posta
    to musisz użyć przycisku zaznacz "ładne"
    ja ten postproces odkryłem w zdjęciach z wakacji pokazywanych gdzieś u rodziny. Oczywiście jpg bez obróbki, było tam kilka z fajnym zacięciem reportażowym, ale tonęły w tych które "się zapomniały skasować" łącznie z skierowanymi w trawę itd. I "musieliśmy" to oglądać.

    Cytat Zamieszczone przez kanias Zobacz posta
    te wszystkie inne fotki potem oglądając na Waszych stronach są jednak inne. I tu czasem popadam w zwątpienie.
    To co widać, a nawet czasem się podnosi szczękę z podłogi to nie tylko postproces, ale również przebrane z wielu. ja to wojuję z fanatykami niesystemowych (m42), którzy publikowaniem fajnych zdjęć dowodzą jakie to niby cuda. Każdy sprzęt takie da, zależy od poświęconego czasu, odsiewu tego co się nie udało, przemilczenia jaki jest uzysk, itd itp.

    Nie ma powodu wpadać w zwątpienie (jak i nie ma powodu kupować m42).
    Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3

  10. #10

    Domyślnie

    Da się to zoptymalizować w zależności od trybu pracy. Po pierwsze narzędzia typu Lightroom, Capture One i inne umożliwiają piękne i łatwe tworzenie presetów. Można za pomocą nich importować zdjęcia i wszystkie automatycznie nabiorą danego charakteru. Dodatkowo można to samo zrobić za pomocą odpowiednich programów i wgrać krzywe do bardziej zaawansowanych korpusów Nikona. Dzięki nim w dowolny sposób można wygiąć krzywą, modelując inny kontrast i oddanie kolorów. A firmowym mechanizmem są ustawienia Portret czy Krajobraz wraz z możliwością ich dostosowania. Zwiększenia kontrastu, nasycenia, ostrości. Niestety wszystko to wymaga sporej liczby eksperymentów - a czasem nie mamy na to po prostu ochoty. Dlatego łatwiej w obróbce (najlepiej NEFów, a nie JPEGów). W LR można przenieść zmiany (wszystkie lub wybrane) wykonane na jednym zdjęciu na pozostałe. Działa to rewelacyjnie i bardzo przyspiesza prezentację fotografii w dobrej jakości. Do tego automatyczna korekta balansu bieli, ekspozycji, kontrastu, które mogą współpracować z całym procesem importu zdjęć, powodują że znając swoje preferencje, dość szybko i łatwo można uzyskać ładne zdjęcia z całej wyprawy.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •