Mam pytanie poszukuje trochę wiadomości i porównań na temat tych dwóch szkieł. Carl Zeiss Planar T* 85mm F1.4 & Nikon Nikkor 85 mm f/1.4 D AF IF. Za pomoc serdeczne dzięki
Szukaj
Jak dla mnie Zeiss - tyle że właśnie pytanie czy nie przeszkadza Ci MF![]()
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Jak nie przeszkadza brak AF to Zeissa bym brał. Jak przeszkadza to teraz kolejne pytanie. Czy potrzeba bardzo skutecznego AF, czy może być śrubokrętowy, szybki, ale średnio chętny do przeostrzania przy małych ruchach naszych lub obiektu. Jeżeli skuteczny AF, to Nikkor 1.4G AF-S. Jak za drogi to Sigma. Jednak ta optycznie gorsza według mnie na tyle, że przy braku konieczności dobrego AF-S brałbym zamiast niej starego Nikkora 85/1.4D. Ma ładniejszy obrazek moim zdaniem.
Moja kolejność:
- Obrazek: Zeiss, Nikkor 1.4D / Nikkor 1.4G AF-S, Sigma
- AF: Nikkor 1.4G AF-S, Sigma, Nikkor 1.4D, Zeiss
Zastrzeżenie - pod pojęciem obrazka, nie mam na myśli ostrości, ale "wrażenie artystyczne". No i tu nie ma złego wyboru. Każdy ma coś fajnego (a Sigma cenę w stosunku do możliwości).
85-ką się średnio łatwo ostrzy ręcznie. Da się nawet Samyangiem i to najtańsza opcja. Jednak poniżej f/1.8 nie wróżę sukcesów na standardowych matówkach cyfrówek.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 25-02-2012 o 04:07
85/1.4 D jest bardzo szybki w ostrzeniu na D700. Pod względem prędkości raczej nie można mu nic zarzucić. Bardzo zbliżony do 50/1.4D. Minimalnie wolniejszy przy bardzo słabym świetle. W dobrym świetle i nieruchomym obiekcie niemal równie szybki. Tyle, że głębia mniejsza, ogniskowa większa, więc i obraz z ręki się bardziej trzęsie. Zatem to sprawa nie tyle prędkości silnika, co precyzji z jaką musi działać czujnik AF. Z powodzeniem fotografowałem gokarty, kolega w wątku o tym obiektywie foci nim piłkę ręczną. Zatem samej prędkości jako prędkości nie mam nic do zarzucenia. Natomiast cechy konstrukcji są dość szczególne i bez VR nic więcej tu się chyba nie wyciśnie. Wersje z silnikiem SWM/HSM będą ostrzyły płynniej, ale wolniej.
W żadnym wypadki nie bierz Zeissa. Co Ci po ładnym obrazku (co też jest dyskusyjne) skoro ostrością nie trafisz? Przy f1.4 liczą się już milimetry i nawet jak ustawisz ostrość i odczekasz dwie sekundy, to będzie ona już gdzie indziej, bo żaden człowiek nie usiedzi sztywno. Przy takiej przysłonie i portrecie to możesz sobie wybierać czy chcesz ostrość na końcówce rzęsy czy u jej nasady. Nawet Chuck Norris nie umie tak ustawiać ostrości![]()
Michał Jędrak - no bez przesady... ja używam go głównie na 1.4 i jakoś mogę trafiać ostrością. Zresztą nie tylko ja go używam bo są tak samo inni użytkownicy jego szkła, którzy bardzo sobie chwalą Z 85/1.4. Tu masz tak na szybko klepnięte ostatnio - ostrość ustawiona z grubsza na pierścieniu podczas przykładania do oka i szybkie "chlas" i idealnie trafione ostrością. To nie jest bynajmniej żadne z artystycznych foto, ale takie z kategorii "backstage wypadowy" i pokazanie że się da - bo osoba na ze zdjęcia była w ruchu praktycznie:
Z portretów tym bardziej można wklejać przykłady. Owszem - precyzja jest potrzebna i wręcz wymagana - niemniej to szkło się odwdzięcza świetnym obrazkiem - to powyżej to obróbka nie trwała nawet 2s - kolory bez najmniejszej korekcji (i barwy idealnie oddane w stosunku do rzeczywistości bo Z są naprawdę pod tym względem mocno neutralne).
Powiem więcej - za chwilę jedziemy ze znajomymi na takie spotkanie + może poszwendamy się gdzieś na zdjęcia i biorę ze sobą 2 szkła - i są to same Zeiss'y (35/2 + 85/1.4) - już nie raz mi się zdarzało robić tym nawet w nocy i uważam że nie jest to takie trudne jak się wydaje. W dzień to raczej takie "pitu pitu" że Zeissem się nie da - jakoś żadna Leica nie ma AF i ludzie tym robią foty![]()
Ostatnio edytowane przez Mariusz888 ; 25-02-2012 o 20:54
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Skontaktuj się z nami