Szukaj
Zaświecone prace fajnie, obróbka super. Ale za nic nie pasują mi te liście, nic nie wnoszą do portretu. Jeszcze jak by z makijażem się kolorem może zgrały to by uszło. Ale tak nie rozumiem zamiaru ich pokazywania.
siemasz P.![]()
siemasz wujek
a liście jak liście, kolor miały ładnygłębszego sensu faktycznie w nich nie ma
jak nie ma... a fotosynteza ?![]()
przecież one i tak żółte już :P
dobra koniec tego pitoleniamoże mi ktoś coś o zdjęciach jeszcze napiszę
są inne, intrygujące,
kolorystyka taka lekko nierealna, i te liście wprowadzają trochę surrealistyczny klimat.
Zobaczę je jeszcze raz jutroi wtedy ocenię czy mi się podobają czy nie
![]()
Przede wszystkim pozdrów Sandrę.
Moja opinia będzie subiektywna, gdyż napiszę bardziej co mi się podoba, a raczej nie podoba. Lecz niekoniecznie jest to złe - ot gusta - jeden lubi ogórki drugi mielonkę.
Na tak:
Światełko na pierwszym planie. Obróbka skóry do pewnego stopnia. Linia pod ramieniem na dwójce kusząco schodząca w dół. Jako wielbiciel aktów i znając z widzenia (czy własnych zdjęć) modelkę, żałuję już, że nie jest to sesja w tamtej kategorii.Kolor skóry twarzy. Część stylizacji - gładko zaczesane włosy oraz tak umodelowane brwi - na dwójce jest ładny efekt klasyki amerykańskiej okolic połowy XX w. (jeżeli mi się dobrze kojarzy). Kadry, kompozycje i jakiś pomysł na zdjęcia. Coś choć odrobinę innego zawsze jest mile widziane.
Na nie:
- Kolor pozostałej części ciała. Jest sino i jednocześnie w cieniu - a tego bardzo nie lubię. Nie dość, że przywodzi na myśl zmarzniętego topielca, to stwarza to problemy, widoczne między innymi na dwójce. Chodzi o przejścia w tony jaśniejsze - tu na przykład jest taka plamka pod szyją, którą oczywiście można po prostu usunąć, ale pokazuje jak bardzo różnią się kolory i jasność skóry w różnych miejscach. Kontrast między oświetleniem twarzy i ciała to dodatkowo uwypukla. Nie jest to tylko cień, ale cień zabarwiony chłodem, wilgocią, zgnilizną.
- Oczy i usta są strasznie ostre, kontrastowe, wyskakują z planu. Na jedynce mam wrażenie niemal manekina ze szklanymi gałkami. Na dwójce jest ciut lepiej, ale tu się wkradło nieprzyjemne zaczerwienienie w białko oka i załzawienie. Biedna Sandra przez godzinę po sesji pewnie błądziła po omacku.
- Sterylność pracy. Tu wyjątkowo na nie - ponieważ wyszło zbyt sztucznie. Nie wiem czy to tylko kwestia usunięcia i zminimalizowania wszelkich zmarszczek i nierówności. Może to jeszcze jakiś dodatkowy efekt wzmocnionej klarowności i mikrokontrastu? Zdjęcie jest aż za ostro podane. Jak makro jakiegoś owada.
- Drobiazgi w postaci koloru ust oraz brwi, które mnie się nie podobają, gdyż maja taką jasną obwódkę dookoła. Pewnie to zadanie dla makijażu, ale może nie być z tym tak prosto. Z ciekawości poprawiłbym w obróbce i zobaczył czy będzie lepiej, czy gorzej.
- Kontrast dopieszczonej, wystylizowanej skóry twarzy oraz szyi, o której trochę zapomniano.
- Model aparatu w EXIF![]()
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 29-02-2012 o 19:19
PozdrowiePewnie sama nawet dojrzy
Widzę, że od mojego ostatniego pobytu tutaj nic się nie zmieniło, nadal można na Ciebie liczyć
ps.
z modelem aparatu nic nie zrobię już, co do reszty, postaram się![]()
Bardzo mi sie podoba choc na dwa przeszkadza niedopracowany ''dol '' modelki (retusz na twarzy suber ale ramiona i reszta zostala zapomniana).
Co jeszcze mnie denerwuje to bialka oczu. Po prostu nie sa biale!!! WHY???
Skontaktuj się z nami