Jeszcze nigdy nie fotografowałem w tak niesprzyjających warunkach. Nagłe uderzenie znad morza zaciągnęło niebo ciemnym granatem, wiało potężnie i lało.
Zdjęcie popełnione w czasie ucieczki w stronę parkingu. Statyw trzymałem dwoma rękami, a i tak były problemy, aż dziwne , że nie wyszły z tego ''majaki''
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami