Szukaj
to mi przypomniałeś dzieciństwo. Ja miałem akurat 7 świnek morskich . I to była faktycznie przyjaźń. Hmm żeby komentarz zgodnie z regulaminem był konstruktywny .... Zenkowi ostrość poszła na wąsy a nie na oczy? brak szczegółów w cieniach?
Złapany moment w życiu, kiedy w chłopiec ma jeszcze tyle dziecka w sobie, że potrafi przyjaźnić się jak Krzyś z Kubusiem. Za chwilę będzie już za późno.
Zdjęcia osobno "nie istnieją" ale zestawione, z tak dobranym tytułem no kurde wzruszyły mnie. Nie tym co "w nich jest", ale tym co siedziało we mnie, a co wylazło ze mnie w poniedziałek rano.
Ja kiedyś chłopiec - przyjaciel min. świnek, teraz mężczyzna , tato patrzący również na .... "przemijanie" dziecka w swoim synu
myślę co piszę
Skontaktuj się z nami