Ja zawsze mówię tak: ,ilośc do fotografii miłością a życie życiem. Jeśli cały czas będę robił zdjecia takie jakie tylko ja bym chciał to mi szybko d4 w marzenia pójdzie. Nie jestem artysta ani nawet dobrym fotografem. Staram się robić To cok kocham.. A ze siebie szanujem wiec tfp tylko!!!!!! Kiedy mam swój projekt dom zrealizowania. Jeśli klientka do mnie dzwoni.. To dostaje cenę zgadza się więc się z nią spotykam przed sesja i mówię co robię i jak ona daje mi swoją wizje siebie... Lacze to do kupy... I macie moje sesje... Kadry ogólne spojrzenie moje... Stroje klientki.mwizaz Justyny a obróbka.... I taka i taka.. Czyli i dla mnie.. Nr 8 i dla modelki nr 1 bo wiem ze jej to się będzie podobało. I naprawdę mam To w d.. ze plastik czy nie. I możecie mnie za to zjeść...
Ale ja wykonuje prace.. Skoro się sprzedaje jako tako to znaczy ze robię ja dobrze... Bo jak bym ciagle na mm siedział i pytał.. Może ty a może ty... To znaczy ze albo się nie cenie albo robię gowno..
To samo mam odnośnie ślubów i innych zdjęć z ludźmi.... Ostatnio robilem dymki i owoce w wodzie... Ot tak bo nie miałem nic innego do roboty. Bo chciałem spróbować.. Robię widoki... Bo chce fotografować i są mizerne itd... Ale moje i publikowane i ludzie na canvasy biorą...
I nie mówcie mi ze nikt z was do takiej sytuacji nie dąży... Ze chciałby robić to co kocha i jescze zarabiać na tym...
Ja to robię i linczujcie mnie ze głośno o tym mówię.. Jak przestanie się podobać i sprzedawać... Wtedy się przekwalifikuje.
I nie jestem ani snibem ani materialista. Mam satysfakcję z tego co robię i podoba mi się to... Takie jakie dokładnie jest.. I chciałbym robić inne rzeczy tak jak wielu z Was tu. Czasami brakuje wiadomości techniki czy czucia. Czasami chęci lub modelek. Ale trwam tu dzięki niektórym ludziom głownie dzięki tym co piszą... A nie czekają kiedy by tu tylko zjechać....
Każdy z nas robi swoje skoro pokazuje znaczy ze mu się podoba.. Każdy z nas ma styl i własne widzenie swiata.
I każdy z nas stara się być najmadrzejszy i naj.. I wszechwiedżacy. I każda racja jest mojsza...
I jeździliscie i jezdzicie mi mnie od 2006 to już 5 lat ponad... I wiele się zmieniło... I sprzęt i technika i wiedza i podejście do tematu. Z tym ze ja od swojej fotografii płace podatki i musi się podobać... Nie Wam. Ale tym co je kupują... I jak bedą chcieli gowno w słoiki to ja dostaną..l za odpowiednia cenę... I to nie jest sprzedawanie siebie... Tylko spełnianie marzeń...i potrzeb do tego by robić to co chce się robi i tak jak się chce to robić.
Ja wykonał 10 sesji na których rzygam... Będę się użerać ze slubniakami i śledząc nad ps robiąc plastki. A po 10 sesji sobie odbije... Nowy,i lampami czy akcjami do PS. .. Chyba wiecie chce przekazać prawda ?
Pozdrawiam i dziękuje za krytykę... Może kiedys zadowolimy wszyskich))
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami