Szukaj
Kiedy wszystkie znane metody zawiodą przeczytaj instrukcję obsługi...
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Widzę, że zaczynasz się łamać. Niedługo spokojnie będzie Cię stać na używkę Nikkora 105 VR
Przy założeniu, że szkło do makro(tu ostrzymy zazwyczaj ręcznie) pojawia się znacznie więcej możliwości. Są używki: Tokina 100(bardziej ostra na pełnej dziurze od tamrona i "dobrze zbudowana", choć trzeba przyznać, że oba obiektywy prezentują podobny poziom, niestety ciężko ją znaleźć), sigma 105(ci co ją mają, bardzo chwalą więc źle nie może być, na wykresach prezentuje się ładnie). Jak się wyżyłuje jeszcze dwie stówki to możesz kupić sobie nawet nowego tamrona 90 lub 60( tego akurat mam więc mogę o nim coś więcej napisać: bardzo ostry, światło f2, odległość "robocza" od soczewki przy skali 1:1 wychodzi taka sama jak dla wysuniętego ryjka t90 więc robaczki aż tak nie uciekają, wewnętrzne ogniskowanie, czyli sporo plusów. Z minusów: dla 1% przyszłych FXiarzy przykra wiadomość - nie kryje pełnej klatki i dość niepewny AF, minimalny luz na pierścieniu ostrzenia. Więcej grzechów nie pamiętam). Są też 60tki od nikkora(ta starsza powinna być dość tania). Jak widać opcji jest sporo więc każdy znajdzie dla siebie coś dobrego. Ogólnie szkła makro prezentują bardzo wysoki poziom jeśli chodzi o optykę więc jakiegoś wielkiego zawodu bym się nie spodziewał niezależnie od tego co się wybierze. Jest też opcja dla dusigroszy: nikkor 50 + pierścienie, coś tam zawsze można popróbować, pierścienie i tak się przydadzą.
P.s Oczywiście moje krótkie zestawienie nie wyczerpuje tematu. Obiektywów makro jest jeszcze więcej. Pisane na szybko, możliwe że jakieś błędy się wkradły.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 13-02-2012 o 11:29 Powód: adresat się nie zgadzał :)
Skontaktuj się z nami