No właśnie, potrzebuję możliwie małej i poręcznej lustrzanki manualnej, która posiada światłomierz i preselekcję przysłony. Olympus OM-2 wydawał się ciekawy, ale jakoś mi w ręku nie leży. W stajni Canona, czy Minolty nie znalazłem niczego co mnie zainteresowało (ale może źle szukałem). Na placu boju pozostały Nikon FM3a i Pentax ME Super. Wiem, że Pentax nie ma podglądu GO, jest za to odczuwalnie lżejszy (ponad 100 gram) i wielokrotnie tańszy. Jak wygląda zestawienie tych aparatów i czy warto dopłacać wielokrotność ceny Pentaxa do Nikona. Obiektyw już wybrałem - Voigtlander 40mm f/2.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami