doktor kiedyś jak w firmie wołaliśmy usługowo E-6 to zbudowałem maszynkę na wzór Jobo. Miała zastępować oryginalny procesor, gdyby on miał awarię. Zobaczę co mi z tej konstrukcji zostało (jeżeli coś jeszcze zostało ). Gdyby się okazałe, że jest coś przydatnego to dam znać. Muszę pogrzebać w piwnicy.