Denerwowaly mnie walajace sie po plecaku akumulatorki i do tego nigdy nie wiedzialem,
ktore sa naladowane, a ktore puste, dlatego niedawno w moim plecaku zagoscil taki oto gadzet:
Pojemniczki produkuje amerykanska firma Powerpax, ja swoj kupilem na allegro.
Zrobiony jest calkiem solidnie, z wytrzymalego plastiku.
Baterie mozna w nim umieszczac zarowno plusami jak i minusami do gory,
dzieki czemu latwo podzielic na puste i naladowane.
Akumulatorki latwo daja sie wyjac z pojemnika, ale same z niego nie wypadaja
Kolor pomaranczowy ulatwia znalezienie calosci w zaladowanym placaku:
Moze sie komus przyda, taka mala recenzja
Jesli beda jakies pytania - walcie smialo.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami