Szukaj
gdybym od 4 rano do 20 siedział na stoku, czy na jakimś szlaku, to z pewnością coś bym mógł spróbować złapać lepszego, natomiast czas i możliwości miałem ograniczone,
niemniej jednak większą część uwag Twoich i przedmówcy rozważę, bo coś tam w nich jest, oprócz tej, gdzie zwierzaka na drągu wbitego można byłoby złapać, jednak takie zjawisko nawet rzadko chyba nie występuje w przyrodzie![]()
Rozumiem Twój ból. Też chodzę po górach od świtu do zmroku (inną porą roku, ale nie w tym rzecz). Często jesteś w fajnym miejscu, a warunki do zdjęć nijakie. W dodatku trzeba iść dalej, bo czas leci. Ja w takich sytuacjach odpuszczam fotografowanie. Nie potrzebuję przeciętnych zdjęć z miejsc, które zasługują na coś więcej. A przy okazji mam pretekst żeby jeszcze kiedyś tam wrócić![]()
mi te zdjęcia wydawły się i w sumie nadal wydają się nienajgorsze, coś tam zawsze można zrobić inaczej, inaczej obrobić na kompie itdswoją drogą myślę, że jesli jest się raz w jakimś miejscu i nastepna okazja będzie za jakiś mierzony w miesiacach czas, to trzeba wykorzystać i łapać co się da, i później z tym cos kombinować
w moim przypadku powrót w gory bedzie może w maju, ale to nie jest pewne jeszcze
Zdjęcia słabe. Zawiodłem się tym bardziej, bo Rusinowej nie znalazłem...
Domyślam się, że na niej byleś bo miejsca znajome.
NIKON
Widzę że się starasz i doceniamy to, mnie się podobają Twoje ujęcia, ale poprzednie ma za dużo góry. Jakby to powiedzieć "chcesz dobrze", ale nie do końca się udaje. Jako całokształt mi się podoba i też jestem z tych co się chcą dzielić niekoniecznie świetnymi technicznym ujęciami ;-0
dołu jest mniej wiecej tyle samo co góry, można byłoby go dac trochę więcej, bo jakoś ciasno jest wokół tych obiektów w prawym dolnym roguswoją drogą dobrze jest oddać sie pod krytykę, żeby się orientować w jakim jest się miejscu i w tym złego raczej chyba nic nie ma, przynajmniej moim zdaniem.
Swoją drogą raczej krajobraz mnie nudzi, wolę pracę z ludźmi, ale niekoniecznie w studio, bo z kolei męczy mnie wyszukiwanie najlepszego zdjęcia ze stu takich samych i bardziej wolałbym się rozwijać w kierunku reportarzu, z małą odskocznią co jakiś czasa uwagi o ile konstruktywne, zawsze są fajne
Skontaktuj się z nami