Dużo dziwnych rzeczy się wokół mnie działo ostatnio (...?!). Ujrzałem magię... Zapewne przeciętny człowiek nie ma szans na 1% tego co w tym czasie przeżyłem, dlatego też wyjątkowo trudno wszystko to było mi ogarnąć. W każdym razie spotkałem się tu z zarzutem, że moje fotki to przypadkowe pstryki... Być może... To jest teraz nie istotne, bo z tych pstryków jestem w stanie ułożyć większą całość. Być może dla części z Was ta historia będzie trudna do zrozumienia, ale dla mnie jest ona pełna znaczenia. Od początku do końca dobrze poukładana. Do pewnych spraw zapewne będę musiał jeszcze dojść, ale mam nadzieję, że teraz pójdzie już łatwiej. Wybrane zdjęcia zostały zrobione przez ostatnich kilka lat... Pierwsze są z roku 2006, ostatnie robiłem niedawno. Wiele przeszedłem, żeby je zrobić, niektórych trudności, które napotkałem, nie życzę największym wrogom... Ale mimo wszystko w całości jest pewne ciepło, cieplejsze od wszystkiego... jak Słońce... i tego każdemu życzę...
Na tych zdjęciach właściwie nie ma ludzi, ale wrzucam tutaj, bo to jednak o człowieku jest, a i do niektórych albumów bardzo pasuje... Najwyżej ktoś mi to wytnie. :P
Starczy marudzenia, ładny dzień dzisiaj, muszę się oderwać od komputera... Zapraszam do obejrzenia, zapraszam do komentowania... Mam nadzieję, że tym razem w końcu się spodobają, nawet pomimo wielu oczywistych braków i błędów. Pozdrawiam
Szukaj






Skontaktuj się z nami