no kolejny zestaw pstryków
myślicie że to UBOOT?
a może ich po prostu jest więcej i co jakiś czas się pojawiają mimo że nie związani ze sobą to jakże podobni?
Szukaj
no kolejny zestaw pstryków
myślicie że to UBOOT?
a może ich po prostu jest więcej i co jakiś czas się pojawiają mimo że nie związani ze sobą to jakże podobni?
Jeszcze raz - dzięki za komentarze... Ale wolałbym, żebyście odnosili się do słabej techniki wykonania zdjęć, niż do jakichś bliżej nie określonych ubotoow. Dla mnie temat ubotoow jest skończony, nie zamierzam więcej udowadniać, że nie jestem wielbłądem. A w razie konieczności proszę adminów o cięcie komentarzy nie związanych z tematyką zdjęc. Pozdrawiam![]()
powiedz co mam zobaczyć i przyjmij do świadomości że żadnej magii na tych zdjęciach nie widać. Zdjęcia mogą być niezwykle wartościowe i wiele pokazujące, ale nie wiem czy jeszcze dla kogoś oprócz Ciebie. Widzie tylko jeden sposób abyśmy mogli się dowiedzieć o co Ci chodzi - to opowiedzieć nam co Ty tam widzisz. Ja widzę to co poprzednicy techniczne słabe pstryki.
Po tym benefisie możesz spokojnie zawiesić aparat na kołku![]()
red light, dark room...
Dzięki. Być może i trudno komuś z zewnątrz dojść do tego o co chodzi. Jak się komuś nie podobają zdjęcia - proszę, można zawsze wystawić negatywny komentarz, albo nie wystawiać go w ogóle. A komentarz jak powyżej... nie wiem czy do końca spełnia wymogi zasad komentowania na tym forum.
A jak się komuś będzie chciało głębiej zastanowić, to się zastanowi. Zapyta, skomentuje, może trochę pomoże...? Podpowie, że na przykłąd przydałoby się jeszcze jakieś zdjęcie obrazujące zrozumienie...
Przyznam też, że wciąż nie wiem czy dobrze ułożyłem dwa ostatnie zdjęcia... Zestawiłem je tak, bo różne rzeczy się ostatnio działy, takie, których zupełnie nie rozumiałem. Ale w sekrecie powiem, że bardzo liczę na to, że się jednak pomyliłem i powinny być na odwrót
Pozdrawiam![]()
uwierz mi naprawdę jeśli ktoś nie zna historii twojego życia to będą to dla niego zwykłe kiepskiej jakości pstryki i nie zmieni tego kolejność zdjęć i piękna uduchowiona ideologia. Nie wszystko co ma dla nas wartość sentymentalną jest warte pokazania publicznie a już na pewno nie na forum poświęconym fotografii.
Ja wam powiem o co chodzi w tej drodze życia
Moje życie jest ponure i ciemne a ja sam jestem jak to drzewo. Ruszam zatem w ciemną drogę lecz i to nic nie daje, poległem jak wojownik na koniu. Mój upór jest silny i nadal brnę na samą górę żeby zdobyć szczyt. Poznaję psa i moja droga w życiu nagle staje się wspaniała jasna i prosta. Jedyne co można powiedzieć to jestem jak piękny kwiat.
A co do samych zdjęć to nic ciekawego.
xD
Dzięki strebor, dzięki PBmarkII
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, że trochę to wszystko trąci bzdurą...! Potrzebowałem odpowiedzi na parę pytań - już je dziś uzyskałem. W pewne rzeczy bardzo, bardzo trudno jest uwierzyć... To były niezwykle ważne pytania, więc pomimo wszystkich "przeciw", których na pewno jest bardzo dużo, zecydowałem się na wrzucenie tych kilku zdjęć.
Po nauce, której mi ostatnio udzieliście, także po dzisiejszych odpowiedziach, wiem już wystarczająco dużo, żeby Was więcej nie zamęczać moimi "problemowymi" zdjęciami. Bardzo Wam za tą wiedzę dziękuję. Udało mi się dzięki niej dojść do pewnych rzeczy i określić ścieżkę na przyszłość. Teraz pozostanie tylko trzymanie się wytyczonego kierunku. Myślę, że powinno być już zdecydowanie łatwiej, bo wiem, że zyskuję wsparcie. Nie będę już potrzebował takich tematów. Zapewne wrzucę od czasu do czasu jakąś fotkę, jednak nie w najbliższym czasie, na razie zamierzam zostać czytelnikiem tego forum.
Ten temat też powinno się uciąć (o ile to oczywiście możliwe), zresztą sam pewno zdejmę zdjęcia... Za cierpliwość i wyrozumiałość dziękuję adminom wyjątkowo słodko... Mogę nawet wysłać czekoladki...
Pozdrawiam![]()
Ostatnio edytowane przez pardwadwa ; 31-01-2012 o 18:49
Co do zdjęć - gniot gniota gniotem pogania.
A całość śmierdzi ubootową prowokacją. Trudności podczas robienia takich zdjęć - taaa, tamten też to przechodził podczas swoich fotograficznych "wypraw". Że też na takich filozofów nie ma sposobu...
Ech szkoda, chyba poćwiczę z lampą w domu... Może tam coś wyjdzie...
DZIĘKI
Skontaktuj się z nami