Wybaczcie to takie trochę zawracanie głowy, ale uczę się naturalnego portretowania na mojej córce, która jakoś ostatnio jest bardziej kooperatywna. Nie wiem jak długo ta kooperatywność potrwa, ale na razie biorę te momenty które mam, bo nie wiadomo czy jej to się wkrótce nie znudzi...
Czy to się do czegoś nadaje, czy też zupełnie do kitu? A jeśli do kitu to gdzie i dlaczego? A jeśli się nadaje, to też dlaczego? I w ogóle w jakim kierunku iść aby było lepiej?
Dzięki..
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami