Leikowe szmaciane przeżywają lat 50 bez regeneracji. Nawet mój głupi Zenit z edycji olimpijskiej (tej w Moskwie, naturalnie) ma jeszcze migawkę całkiem sprawną, a swego czasu trochę przeżył. Płótno porządnie zaimpregnowane tylko z pozoru jest bardziej wrażliwe niż - dajmy na to - tytan. Nota bene tytanowe migawki Nikona mają gorszą reputację niż te aluminiowe.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami